Czy będzie druga tura w wyborach prezydenckich na Białorusi?

Czy Aleksander Łukaszenko ma zapewnioną reelekcją w I turze? Zależy kto publikuje rankingi.

Czy będzie druga tura w wyborach prezydenckich na Białorusi?

Czy Aleksander Łukaszenko ma zapewnioną reelekcją w I turze? Zależy kto publikuje rankingi.

"Aleksander Łukaszenko naszym prezydentem" - zapowiedziała w czwartek na pierwszej stronie oficjalna "Sowietskaja Biełorussija". - Nie szuka się ratunku od dobra - dodaje "Narodnaja Gazieta", publikująca, również na pierwszej stronie, listy czytelników. W jednym z nich weteran wojenny Wiktor Szarow dedykuje prezydentowi własny wiersz:

Chociaż życie nie jest proste,

Wybraliśmy już swą drogę.

Popieramy rządy mocne,

Istniejący dziś porządek.

"Respublika" podaje wyniki badań opinii publicznej przeprowadzonych przez Instytut Badań Społeczno-Politycznych. Wynika z nich, że Łukaszenko zwycięży już w pierwszej turze zbierając 65-70 proc. głosów. Kandydat opozycji Uładzimir Hanczaryk miałby szansę na nie więcej niż 17 proc.

Badania ogłoszone przez amerykańską kompanię Wirthlin Worldwide, która od 11 do 25 sierpnia sondowała Białorusinów, są zupełnie inne: tylko 46 proc. jest gotowych oddać głosy na Łukaszenkę i 24 na Hanczaryka; 4 proc. popiera "niezależnego" liberalnego demokratę Siarhieja Hajdukiewicza, 7 proc. nie ma zdania, a 3 proc. wykreśli wszystkich. Sondaż przeprowadzono na reprezentacyjnej grupie 1416 obywateli.

- To możliwe - komentuje te sensacyjne dane Michał Karniewicz z niezależnej grodzieńskiej gazety "Birża Informacji". - My w naszym cotygodniowym sondażu obdzwoniliśmy 50 czytelników. Aż 41 chce głosować na "nowego prezydenta", a na Łukaszenkę tylko ośmiu. Ale Grodzieńszczyzna od lat posiada renomę najbardziej "opozycyjnego" regionu kraju.

Cezary Goliński, Mińsk