Marek Jurek zamierza stworzyć klub parlamentarny

Najprawdopodobniej w środę odbędą się rozmowy między liderem Ruch Ludowo-Narodowego Bogusławem Kowalskim i Prawicy RP Markiem Jurkiem, w sprawie porozumienia ich kół parlamentarnych. W przyszłości porozumienie kół zostanie najprawdopodobniej przekształcone w klub parlamentarny pod wodzą Jurka.

- Rozmowy są już praktycznie sfinalizowane. Nawiązanie porozumienia to kwestia jednego, dwóch dni - potwierdza Józef Cepil z Ruchu Ludowo-Narodowego. - To zaczątek współpracy, która może skończyć się powstaniem klubu - dodaje.

Ruch Ludowo-Narodowy (składający się głównie z uciekinierów z Samoobrony i LPR) skupia w Sejmie siedmiu posłów. Razem z sześcioosobową Prawicą Rzeczpospolitej daje to trzynastu parlamentarzystów. Jak ustalił "Wprost", we wtorek ruszą negocjacje z kilkoma kolejnymi posłami, m.in. Alfredem Budnerem (niezależny), Henrykiem Młynarczykiem i Andrzejem Rucińskim (PiS) oraz Ryszardem Gallą i Henrykiem Krollem z Mniejszości Niemieckiej. Jurkowi zależy na pozyskaniu co najmniej dwóch posłów, bo porozumienie kół musi liczyć minimum piętnastu parlamentarzystów, by mieć reprezentację w Konwencie Seniorów (zasiada też w nim marszałek i wicemarszałkowie Sejmu oraz szefowie klubów).

- To oczywiste, że naszym przedstawicielem w Konwencie Seniorów będzie Marek Jurek - mówi jeden z posłów Ruchu Ludowo-Narodowego.

Gdy dojdzie do porozumienia Artur Zawisza miałby większe szanse na zachowanie stanowiska przewodniczącego bankowej komisji śledczej. Z przepisów wynika bowiem, że nie może w niej zasiadać poseł z koła nie reprezentowanego w Konwencie.

- Chęć stworzenia przez nas klubu, nie ma związku z pełnieniem przeze mnie funkcji szefa bankowej komisji śledczej - zastrzega Zawisza.