Sandra Lewandowska: Ślub z Januszem bierzemy

PRZEGLĄD PRASY. "Ślub z Januszem bierzemy" - powiedziała do posłanki Danuty Hojarskiej i kilku pracownic Sandra Lewandowska - pisze "Super Express". Ostatnio media donosiły o wakacjach, jakie Lewandowska spędziła z liderem Samoobrony Januszem Maksymiukiem.

"W pierwszej chwili zdębiałam. Sama nie wiem, czy z tym ślubem to na poważnie mówiła, czy tylko kpiła. Ja mam nadzieję, że Janusz aż tak by się nie zgłupiał" - komentuje posłanka Hojarska. Hojarska nie chciała nic więcej wyjawić, bo - jak mówi - "oboje są na nią śmiertelnie obrażeni". Tuż po opublikowaniu zdjęć, na których Lewandowska opala się topless na plaży w Egipcie i smaruje olejkiem Maksymiuka, Hojarska skrytykowała parę w mediach.

Papużki nierozłączki

W Sejmie podobno coraz częściej widać Lewandowską i Maksumiuka razem - są jak papużki nierozłączki.

"Trzy miesiące temu przeszli na ty, Sandra zaprzyjaźniła się z córkami Maksymuika. No i ten wspólny wyjazd" - opowiada "SE" jeden z działaczy "Samoobrony".

"Z tym ślubem to tylko żarty" - mówi natomiast sama Lewandowska. "A co ma dziewczyna mówić, jak ją wciąż o ten Egipt zaczepiają? Odcina się po prostu" - broni koleżanki Maksymiuk.

Lepper: Hojarska traktuje to zbyt poważnie

- Śmieję się z tego ja, śmieje się z tego pan Maksymiuk - skomentował dzisiejsze doniesienia w TVN 24 Andrzej Lepper. - Posłanka Hojarska jest kobietą poważną i nie lubi żartów. Być może zbyt poważnie podeszła do tego - dodał. - Zaproszenia na ślub nie mam - zapewnił na koniec Lepper.