Książki i czasopisma naukowe z wyższym VAT-em?

Od przyszłego roku zapłacimy więcej za książki i czasopisma specjalistyczne

Od 1 stycznia zapłacimy 7 proc. podatku. Zdaniem Ministerstwa Finansów utrzymanie obecnej stawki nie jest możliwe. - Oznaczałoby to nieprzestrzeganie prawa wspólnotowego - napisał resort w przesłanym do "Gazety" piśmie. Poinformował też, że strona polska nie będzie występowała o wydłużenie obowiązywania zerowej stawki VAT-u, chyba że - na co się nie zanosi - z taką inicjatywą wyjdzie któreś z innych państw członkowskich.

- Polska powinna rozpocząć rozmowy w tej sprawie już rok temu. Nie możemy czekać, aż z taką propozycją wyjdzie ktoś inny. Jesteśmy jedynym z nowych krajów UE, który negocjując wejście do Unii, wnioskował o zerową stawkę VAT i o sojuszników w tej sprawie będzie nam teraz bardzo trudno - mówi Magdalena Ślusarska, dyrektor Instytutu Książki. Przypomina, że w Unii nie ma jednolitego systemu opodatkowania książek. Zerowa stawka obowiązuje w Wielkiej Brytanii, Irlandii, na Litwie, Węgrzech i w Estonii. Niższe, w stosunku do planowanych w Polsce, podatki płacą też czytelnicy z Luksemburga (3 proc.) oraz Grecji i Hiszpanii (4 proc.).

Przeciwko podwyżce VAT-u protestują nie tylko wydawcy i księgarze, ale też studenci i nauczyciele. Wyższy podatek przełoży się na wzrost cen książek, także szkolnych podręczników. Natomiast wydawnictwa tłumaczą, że nie będą mogły wziąć go na siebie i będą musiały wliczyć go do ceny, bo już teraz ich marża jest bardzo niska.

Ślusarska przyznaje, że takie argumenty nie trafiają do ministra finansów - Współpraca od początku była bardzo trudna. Oni patrzą na ten problem przez pryzmat budżetu, nie biorąc pod uwagę konsekwencji, jakie dla kultury polskiej niosą te zmiany. Cała nadzieja teraz w ministrze kultury - mówi "Gazecie".

Minister kultury i dziedzictwa narodowego Kazimierz Ujazdowski w czasie kwietniowego spotkania z wydawcami i księgarzami zapowiedział, że osobiście włączy się w prace nad utrzymaniem zerowej stawki VAT-u. - Nie jest jeszcze za późno na zmiany. Ustalenie takiej preferencyjnej stawki VAT jest możliwe, ale dość trudne, bo wymaga zgody wszystkich państw członkowskich. Nie mogę zadeklarować, że uda się to przeprowadzić, ale zapewniam, że zrobimy wszystko, aby to osiągnąć - mówił.

Minister zwrócił się do uczestników spotkania z prośbą o przygotowanie dokumentu, który będzie zawierał argumenty za utrzymaniem 0-proc. stawki VAT. Prace nad nim koordynuje Instytut Książki. Opracowanie powinno trafić do ministra jeszcze w maju.

- Objęcie książek podatkiem VAT stanowi poważne zagrożenie dla rynku książki. Wzrost cen może doprowadzić do dalszego spadku poziomu czytelnictwa w Polsce. Istnieje też obawa, że program wsparcia dla bibliotek prowadzony przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego stanie się mniej skuteczny niż dotychczas, bo za tę samą kwotę będzie można przekazać im znacznie mniej książek niż dotychczas - uważa Ślusarska.

Instytut ostrzega, że skutkiem podwyższenia VAT-u w innych krajach był zawsze wprost proporcjonalny spadek poziomu czytelnictwa. A w Polsce i tak należy on już do najniższych w Europie. Według badań Instytutu Książki i Czytelnictwa Biblioteki Narodowej liczba osób czytających zmniejszyła się z 58 proc. w roku 2005 do 50 proc. w roku ubiegłym.