Nieliczne manifestacje w Katowicach

Ulicami Katowic przeszły dwa pierwszomajowe pochody. Pierwszy zorganizowany przez SLD wyruszył spod Teatru Śląskiego pod pomnik Powstań Ślaskich i pomnik Jerzego Ziętka. Trasą tą przemaszerowało blisko 150 osób. Około 200 bezdomnych demonstrowało, by zwrócić uwagę na problemy osób bezdomnych i bezrobotnych.

Jak podkreślali organizatorzy marszu i jego uczestnicy, to nie tylko manifestacja z okazji święta pracy ale także manifestacja polityczna, kórej w obecnych czasach nie da się uniknąć.

W tradycyjnych mowach pierwszomajowych nie zabrakło także nawiązań do wydarzeń z Siamianowic Śląskich, czyli śmierci Barbary Blidy. Śmierć posłanki uczczono także minutą ciszy.

Drugi marsz zorganizowany przez Górnośląskie Towarzystwo Charytatywne przyciągnął blisko 200 bezdomnych i bezrobotnych. Przeszli oni od siedziby Towarzystwa na ulicy Jagiellońskiej na katowicki rynek. Uczestnicy tego marszu chcieli zwrócić uwagę na problemy osób bezdomnych i bezrobotnych, o których - jak twierdzą -oprócz ludzi dobrej woli nikt się nie troszczy.