Borysa Jelcyna wspomina Zbigniew Brzeziński, były doradca prezydenta Cartera ds. bezpieczeństwa narodowego

Jelcyn to niewątpliwie wybitna postać o wymiarze historycznym, ale i tragicznym. Był pierwszym politykiem sowiecko-rosyjskim, który jednoznacznie doszedł do wniosku, że Związku Radzieckiego nie da się reformować, lecz trzeba go zlikwidować. I zmienił potężne państwo radzieckie na trochę mniejsze, ale mające inny charakter i cele państwo rosyjskie.

Do historii przejdzie jego przemówienie w Kijowie w 1991 roku, gdy jasno przyznał, że sowiecki imperializm nie przyniósł narodowi rosyjskiemu szczęścia. I że trzeba z nim zerwać.

Jednak Jelcyn jest też odpowiedzialny za pierwszą wojnę czeczeńską oraz wybór na swego następcę Władimira Putina. Konsekwencjami tego wyboru były druga wojna czeczeńska, dojście do władzy ludzi dawnego aparatu bezpieczeństwa i ograniczanie demokracji w Rosji.

Ważną rolę Jelcyn odegrał za to w przemianach w Europie Wschodniej. Funkcję sprawował w okresie wielkich zmian i niewątpliwie tym zmianom pomógł. W pierwszym impulsie - bo potem było z tym różnie - nie sprzeciwił się, by takie kraje jak Polska mogły przystąpić do NATO. To było zgodne z filozofią polityczną, którą sformułował przy rozpadzie ZSRR.