Kompromis w sprawie biopaliw

Stawka akcyzy zostaje prawie bez zmian, w zamian rolnicy dostaną większe dopłaty do rzepaku. Dziesięciokrotnie wzrosną też kary dla producentów, którzy nie będą dodawać biokomponentów.

Biopaliwa mocno podzieliły rząd i koalicjantów, gdy pod koniec 2006 r. minister finansów Zyta Gilowska pod naciskiem Komisji Europejskiej znacznie zmniejszyła ulgi w akcyzie na biopaliwa. Komisja uznała, że zbyt wysoka ulga to niedozwolona pomoc publiczna. W koalicji zaiskrzyło - Samoobrona i Andrzej Lepper zażądali przywrócenia ulg, grożąc wyjściem z koalicji. Przepychanki między resortem finansów a ministrem rolnictwa trwały cztery miesiące. Wczoraj na posiedzeniu sejmowej komisji finansów publicznych osiągnięto kompromis. Zgodnie z poprawkami do projektu zmian w ustawie, który zgłosiła Samoobrona, ulga w akcyzie na biopaliwa pozostanie praktycznie bez zmian - zwiększy się tylko o 6 gr - z 1,5 zł za litr biododatku w benzynie dziś do 1,56 gr. W przypadku oleju napędowego ulga urośnie o niecałe 5 gr - z 1 zł dziś do 1,048 gr. Według wiceministra finansów Jacka Dominika Komisja Europejska zaakceptuje te stawki.

Samoobrona zgodziła się ustąpić w sprawie akcyzy, ale w zamian wytargowała dodatkowe dopłaty do rzepaku dla rolników. Chłopi, którzy zakontraktowali dostawy rzepaku dla przemysłu biopaliwowego mają zagwarantowane 45 euro do hektara z kasy unijnej. Po zmianie ustawy dostaną jeszcze dodatkowe 176 zł na hektar. W sumie rzepakiem rolnicy obsiali ok. 680 tys. hektarów.

Zwiększą się też kary dla tych producentów paliw, którzy nie będą dolewali biokomponentów do paliwa. I to dziesięciokrotnie - do blisko 25 gr za litr wyprodukowanego paliwa bez biodolewki.

Ustawa wejdzie w życie siedmiu dni po akceptacji przez Komisję Europejską, co może potrwać dwa-trzy miesiące.