Jak trafić na okładkę magazynu

?Wired? - legendarny amerykański magazyn o internecie i technologiach - docenia swoich prenumeratorów. Część z nich chce umieścić na okładce swego lipcowego wydania.

Pięć tysięcy prenumeratorów, którzy pierwsi wyślą do redakcji swoje zdjęcie za pośrednictwem strony internetowej magazynu, trafi na okładkę miesięcznika w lipcu (każdy dostanie egzemplarz ze swoim zdjęciem). Okładka nie kończy się jednak na fotografii, więc każdy z tych czytelników będzie mógł dopasować do swoich potrzeb zarówno nagłówki, jak i kolory. Głównym tematem lipcowego numeru "Wired" jest personalizacja produktów i usług, więc redakcja postanowiła zilustrować to w ten nietypowy sposób.

Sponsorem akcji jest firma Xerox, jeden z największych reklamodawców magazynu. W ten sposób koncern demonstruje nowe oprogramowanie "PersonalEffect".

To już druga podobna akcja "Wired", którego zeszłoroczna sprzedaż wyniosła 623,7 tys. egzemplarzy. W czerwcu 2004 r. część jego prenumeratorów zobaczyła na okładce zdjęcia satelitarne okolicy, na których ich domy zaznaczono kółkami.

Również polscy wydawcy próbowali eksperymentów z okładką. W zeszłym roku branżowy miesięcznik "Brief" skierowany do branży medialnej i marketingowej umieścił na okładce nazwiska 3 tys. swoich prenumeratorów. W ten sposób magazyn ukazujący się w nakładzie 8 tys. egzemplarzy promował zmianę swojej szaty graficznej. Budżetu akcji nie ujawniono. - Wbrew pozorom to nie jest bardzo droga technologia, ale jej koszt rośnie wraz z nakładem - mówi Grzegorz Kiszluk, redaktor naczelny i wydawca "Briefa". Partnerem pisma był polski oddział niemieckiej firmy AlphaPicture, zajmującej się personalizacją grafiki.

W marcu 2005 r. w ramach kampanii reklamowej SAP Polska spersonalizowaną okładkę miał "Puls Biznesu". Znalazły się na niej imiona i nazwiska 2 tys. menedżerów z małych i średnich firm. Tę akcję, przygotowaną przez agencję Ogilvy One, docenili jurorzy międzynarodowego festiwalu reklamowego w Cannes, którzy przyznali jej Brązowego Lwa w kategorii "marketing bezpośredni".