"Dziennik": Maciej Damięcki współpracował z SB

Aktor Maciej Damięcki współpracował z SB - czytamy w "Dzienniku". Gazeta pisze, że przez 16 lat donosił na najsłynniejsze postaci polskiego świata aktorskiego. Spotykał się z oficerami wywiadu 76 razy a kontakty z SB zerwał dopiero w 1989 roku. Według gazety Damięcki donosił między innym na Daniela Olbrychskiego, Marka Kondrata, Piotra Fronczewskiego i Gustawa Holoubka. Za swoje informacje miał nie brać pieniędzy.

Jak pisze gazeta, podwójne życie Damięckiego zaczęło się 34 lata temu. Wzięty aktor Teatru Dramatycznego jechał nocą przez centrum Warszawy. Prowadził swego trabanta, mimo że właśnie wyszedł z zakrapianej kolacji. Miał pecha - milicjant, który go zatrzymał, wyczuł alkohol. Potem sprawy w swoje ręce wzięła SB. "Dziennik" twierdzi, że Damięcki początkowo się wahał jednak podpisał zobowiązanie i przyjął pseudonim Bliźniak. Kontakty z SB zerwał dopiero w 1989 roku.

W artykule podkreślono - powołując się na dokumenty IPN - że Damięcki nie brał pieniędzy. Esbecy wręczyli mu za to kilka upominków: koniak Napoleon, kwiaty i torbę reporterską.

Gazeta pisze, że teczka, która zachowała się w IPN, jest jednym z najbardziej kompletnych materiałów dokumentujących pracę agenta, jakie udało się odnaleźć historykom.