Wenezuela da Chinom złoża odebrane Zachodowi?

Chiny mogą zostać partnerem Wenezueli w eksploatacji złóż ropy naftowej w Orinoko, które Caracas odbiera właśnie zachodnim koncernom paliwowym

W lutym lewicowy prezydent Wenezueli Hugo Chavez ogłosił o nacjonalizacji bogatych złóż ropy naftowej w Orinoko eksploatowanych przez zachodnich inwestorów. Do maja zachodnie koncerny mają oddać Wenezueli co najmniej 60 proc. udziałów w tych polach roponośnych. Po decyzji Chaveza z eksploatacji złóż w Wenezueli postanowiły całkowicie wycofać się koncerny ExxonMobil, Chevron, ConocoPhillips i Statoil.

Chavez ma już nowego partnera do eksploatacji tych złóż. W poniedziałek chiński koncern CNPC podpisał wstępne umowy o przejęciu 40 proc. udziałów w złożach w Orinoko. Do 2012 r. eksport ropy z Wenezueli ma wzrosnąć z blisko 50 tys. do 1 mln baryłek dziennie, a według Chaveza zmniejszy się wtedy eksport do USA - głównego odbiorcy ropy z Wenezueli. - USA to upadające mocarstwo, a Chiny to rosnące mocarstwo - powiedział Chavez. Wenezuela zamierza też zbudować z Chinami trzy wielkie rafinerie w państwie środka oraz flotę supertankowców. Chiny są już jednym z głównych dostawców zaawansowanych technologii dla Wenezueli. Caracas zamówiło w Pekinie system nadzoru satelitarnego oraz radarowy system ochrony granic.