Ws. linczu we Włodowie zeznają policjanci

Przed olsztyńskim Sądem będą zeznawać - jako świadkowie- policjanci z Dobrego Miasta, którzy nie zapobiegli linczowi we Wlodowie. Trwa proces sześciu mieszkańców wsi oskarżonych zabicie 60-letniego Józefa C. Do tragedii doszło w lipcu 2005 roku.

Według mieszkańców Józef C. pseudonim "Ciechanek" terroryzował wieś i wygrażał sąsiadom tasakiem. Jedną osobę zranił. Ponieważ policja mimo wezwań długo nie przejeżdżała mieszkańcy postanowili się bronić i śmiertelnie pobili Ciechanka.

Zupełnie inną wersję wydarzeń przedstawiają policjanci. Funkcjonariusze twierdzą, że nikt nie mówił im o tasaku i o tym, że może być zagrożone czyjeś życie, a z telefonicznych wezwań nie wynikało, że sytuacja jest aż tak poważna.

W innym procesie związanym z tą sprawą - policjanci są oskarżeni o niedopełnienie obowiązków.