Sikorski nie chce do Waszyngtonu

Były minister obrony Radosław Sikorski najprawdopodobniej nie zostanie w najbliższym czasie ambasadorem w Waszyngtonie. - Mamy w Waszyngtonie dobrego ambasadora - powiedział wczoraj ?Gazecie? sam Sikorski.

Był on wielokrotnie wymieniany w mediach jako kandydat na ambasadora w Stanach Zjednoczonych. Tydzień temu także premier Kaczyński mówił, że jego kandydatura jest brana pod uwagę, bo Sikorski dysponuje bardzo dobrymi kontaktami w USA. Jednak jego powołanie wiązałoby się odwołaniem obecnego ambasadora Janusza Reitera, który rozpoczął misję półtora roku temu.

- W ostatnim czasie nie otrzymałem propozycji objęcia tego stanowiska. Uważam ponadto, że podważanie pozycji obecnego ambasadora w Stanach Zjednoczonych w tak istotnym dla stosunków polsko-amerykańskich momencie źle służy krajowi - powiedział nam Sikorski. Polska obecnie prowadzi ze Stanami Zjednoczonymi negocjacje w sprawie tarczy antyrakietowej.

Sikorski odszedł z MON po sporze z Antonim Macierewiczem. Jego zdaniem ujawnienie w raporcie z likwidacji WSI trwającej w Afganistanie operacji "Zen" i agenta Aleksandra Makowskiego było "ciężkim błędem".