Ukraina zbuduje terminal na skroplony gaz

Ukraina chce zbudować terminal do odbioru skroplonego gazu. Dzięki temu surowiec z krajów Zatoki Perskiej mógłby być transportowany do krajów Europy Środkowej, w tym Polski.

Minister paliw i energetyki Jurij Bojko zaproponował, aby projekt stworzył koncern Shell. Według informacji gazety "Kommersant", prace mają rozpocząć się już w tym miesiącu. Ukraińcy planują, aby terminal rocznie przyjmował 20 miliardów metrów sześciennych gazu, który dalej byłby transportowany do Polski oraz na Węgry i Słowację.

Oficjalnie Kijów liczy przede wszystkim na zyski z tranzytu surowca, jednak eksperci zwracają uwagę, że jest to krok do dywersyfikacji źródeł gazu. Obecnie monopolistą jest kontrolowana przez Gazprom spółka RosUkrEnergo. Dostarczany przez nią surowiec jest obecnie tańszy od tego, który proponuje Shell, ale -jak zwracają uwagę rozmówcy dziennika- za kilka lat Ukraina będzie musiała płacić Rosjanom o wiele więcej niż dzisiaj. Wtedy gaz z Zatoki Perskiej stanie się konkurencyjny dla proponowanego przez Moskwę. Na budowę terminalu potrzeba około dwóch lat.

Ukraiński projekt będzie zapewne konkurencją dla planów Warszawy. W zeszłym roku decyzję o budowie terminalu podjęło Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo.