Belgijska policja: poseł Bogdan Golik skłamał

Według belgijskiej policji europoseł Samoobrony Bogdan Golik skłamał, twierdząc, że nigdy nie spotkał się z prostytutką, która oskarża go o gwałt - dowiedziała się TVN24.

W grudniu 2005 r. belgijski dziennik "Le Soir" opisał historię francuskiej prostytutki, która oskarża o gwałt Bogdana Golika, europosła wybranego z list Samoobrony. Skarga prostytutki trafiła do prokuratury w Brukseli. Poseł twierdził, że sprawa może być wymierzoną w niego prowokacją związaną z jego działalnością. Golik w Parlamencie Europejskim lobbował przeciw budowie przez Niemcy i Rosję rurociągu na dnie Bałtyku. Oświadczył, że jest niewinny i że nigdy nikogo nie zgwałcił, a postępowania w Brukseli, nawet jeśli się toczą, to "w sprawie", a nie "przeciwko niemu".

Przekonywał, że nie wie, "kto i dlaczego postanowił go zniszczyć". - Albo chodzi o pieniądze albo o coś znacznie więcej.

Zapewniał, że nigdy w życiu nie spotkał się z oskarżającą go o gwałt prostytytką, a nawet, że nigdy jej nie widział na oczy.

Parlament Europejski przegłosował w październiku 2006 r. uchylenie immunitetu Bogdanowi Golikowi.