Filtr cząstek stałych trzeba będzie fabrycznie montować we wszystkich nowych autach z silnikiem Diesla, które trafią do sprzedaży w UE od 2010 r. Ale już teraz władze Niemiec postanowiły zachęcić kierowców do stosowania urządzeń, które ograniczają emisję rakotwórczych składników spalin z silników wysokoprężnych. Od 1 kwietnia w Niemczech stawka rocznego podatku od aut bez filtra rośnie o 1,2 euro za każde 100 cm sześc. pojemności silnika. Podwyżka dotyczy zarówno aut używanych, jak i tych nowych aut, które mają w spalinach więcej cząstek stałych niż dopuszcza przyszła norma UE. Kierowcy, którzy do końca 2009 r. zainstalują filtr przez wiele lat nie będą płacić wyższych podatków, a ponadto dostaną od państwa 330 euro ulgi podatkowej. Ulgę dostaną też kierowcy, którzy dokupili filtr w zeszłym roku.
Koszt instalacji filtra szacuje się na 650 do 750 euro. Zdaniem niemieckiej branży samochodowej z ulgi skorzysta ok. 2-2,5 mln kierowców, zwiększając obroty warsztatów o 1,4 do 1,9 mld euro.