W Moskwie rozmawiają o naszym mięsie

Zniesienie embarga na import polskiego mięsa do Rosji byłoby dużym zaskoczeniem - mówi nam jeden z rosyjskich dyplomatów.

Rozmowy na temat polskiego mięsa, które ruszyły wczoraj w Moskwie, prowadzą przedstawiciele rosyjskiej inspekcji weterynaryjnej i fitosanitarnej (Rossielchoznadzor), Komisji Europejskiej oraz Polski (m.in. główny weterynarz Krzysztof Jażdżewski).

Omawiane są przede wszystkim wyniki kontroli przeprowadzonych w Polsce w lutym przez rosyjskich inspektorów. Według nieoficjalnych informacji Rosjanie nie kwestionują jakości naszego mięsa i produktów rolnych, lecz nadal "mają pewne zastrzeżenia" co do szczelności tranzytu przez nasz kraj mięsa spoza Polski. Philip Tod, rzecznik unijnego komisarza ds. zdrowia Markosa Kyprianu, wielokrotnie powtarzał, że eksperci Komisji Europejskiej, którzy towarzyszyli Rosjanom podczas kontroli w Rosji, nie stwierdzili niczego, co uzasadniałoby utrzymywanie rosyjskiego embarga na import polskiej żywności.

Rosja wprowadziła embargo w listopadzie 2005 r., zarzucając stronie polskiej fałszowanie certyfikatów weterynaryjnych i fitosanitarnych. Polskie władze przekonują, że usunęły wszystkie uchybienia, a utrzymywanie embarga ma czysto polityczny charakter. Zdaniem wielu obserwatorów sankcje handlowe są odwetem m.in. za wspieranie przez Polskę demokratycznych i prozachodnich ruchów na obszarze poradzieckim.

W reakcji na przedłużające się embargo Polska w listopadzie ub.r. zablokowała negocjacje nowej umowy między Unią Europejską i Rosją oraz nakłoniła Komisję Europejską, by wzięła na siebie ciężar rozmów z Moskwą. Niemcom, którzy w tym półroczu przewodniczą pracom Unii Europejskiej, bardzo zależy na odblokowaniu negocjacji nowej umowy przed majowym szczytem UE - Rosja.

We wtorek rozmowy na temat polskiego eksportu do Rosji mają zakończyć się spotkaniem na poziomie politycznym. Oprócz Paoli Testori Coggi z europejskiej Dyrekcji Generalnej ds. Zdrowia i Ochrony Konsumentów oraz szefa Rossielchoznadzoru Siergieja Dankwerta weźmie w nim udział polski wiceminister rolnictwa Marek Zagórski oraz Marc Franco, przedstawiciel UE w Moskwie.

Czy można liczyć na przełom? Rosyjscy obserwatorzy przekonują, że nawet jeśli w Moskwie zapadła polityczna decyzja o zniesieniu embarga, to Rosjanie będą się starali odwlec jej ogłoszenie i na pewno nie zrobią tego podczas tej tury rozmów. - Na razie nic nie mogę powiedzieć. Wyniki zobaczymy we wtorek - mówił wczoraj Jażdżewski.

Podczas wczorajszych rozmów eksperci UE starali się też rozwiać wątpliwości Rosji wobec importu mięsa z innych krajów UE. Na początku marca Rossielchoznadzor groził bowiem wprowadzeniem embarga wobec wszystkich 27 krajów Unii.