Politycy o ataku o. Rydzyka na prezydentową i PiS

Nie nazywajmy nigdy, że szambo jest perfumerią - o tych słowach o. Tadeusza Rydzyka rozmawiali wczoraj politycy na antenie Radia ZET.

Dyrektor Radia Maryja tak skomentował spotkanie dziennikarek w Pałacu Prezydenckim z okazji Dnia Kobiet, podczas którego prezydentowa Maria Kaczyńska podpisała zaproponowany przez Monikę Olejnik apel o niewprowadzanie antyaborcyjnych poprawek do konstytucji.

Min. Elżbieta Jakubiak, Kancelaria Prezydenta: Ten język nie powinien mieć miejsca. Tak się nie godzi. Jestem przyzwyczajona do języka polityków. Natomiast w stosunku do księdza mam wyższe oczekiwania i żądam, żeby one były respektowane.

Mirosław Orzechowski, wiceminister edukacji (LPR): Dodałbym, że to jest język niestosowny nie tylko w odniesieniu do pani minister, pani prezydentowej, ale w odniesieniu do kogokolwiek.

Ale sądzę, że ojciec dyrektor Radia Maryja po prostu nie wytrzymał napięcia, które w nim spowodował wykaz nazwisk osób, które poprosiła na spotkanie pani prezydentowa. Też byłem zaszokowany, że zaprosiła Magdalenę Środę, demonstracyjnie publikującą swoje poglądy ateistyczne, feministyczne...

Monika Olejnik: Wyobraża Pan sobie, że tu dzwoni prezes Radia ZET i mówi: Co tam się dzieje w tym Pałacu Prezydenckim? I mówi, co myśli o szambie, o perfumerii?

Wojciech Olejniczak, wicemarszałek Sejmu, SLD: Pan minister z LPR próbuje tłumaczyć trochę o. Rydzyka, a tego po prostu wytłumaczyć się nie da.

Ryszard Czarnecki, europoseł Samoobrony: Uważam, że ojciec Rydzyk ma prawo dzwonić do własnego radia i wypowiadać poglądy, które podziela niemała część społeczeństwa. Natomiast oczywiście forma wyrażenia tych poglądów jest kwestią dyskusyjną i uważam, że można znaleźć inne słowa na skrytykowanie inicjatywy pani prezydentowej, co oczywiście podlega krytyce.

Monika Olejnik: A czy marszałek Marek Jurek, który był w studiu Radia Maryja, powinien zareagować na słowa o. Rydzyka?

Jarosław Gowin, senator PO: To oczywiste. Powinien zareagować jako mąż stanu. Powinien zareagować także jako mężczyzna, dlatego że to były słowa obraźliwe wobec pani Marii Kaczyńskiej i wobec wszystkich zgromadzonych kobiet.

Michał Kamiński, europoseł PiS: Ta sprawa ma kilka płaszczyzn. Wypowiedzi pani Środy powinny ją wykluczyć z debaty publicznej. Tak jak pana Tejkowskiego się nie zaprasza, tak kogoś, kto twierdzi, że Kościół katolicki jest winien przemocy wobec kobiet, nie powinno się zapraszać. Natomiast mam poczucie pewnej ulgi, że żona pana prezydenta ma odwagę głosić poglądy czy wyrażać swoje stanowiska niezależnie od takiego cynicznego podchodzenia do tego, o czym się mówi.