Budowlanka chce na giełdę

Kolejne dwie firmy budowlane i jedna deweloperska chcą zdyskontować ożywienie w tej branży. Akcje tych spółek pojawią się niebawem w publicznej ofercie

Prawdopodobnie już w kwietniu lub maju na warszawskiej giełdzie pojawi się firma budowlana Erbud. Prospekt emisyjny złożyła w Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) w grudniu ubiegłego roku. Na wczorajszym spotkaniu z członkami zarządu tej firmy dowiedzieliśmy się, że do obrotu giełdowego trafi do 30 proc. jej akcji. Erbud liczy na duży zastrzyk gotówki, bo chce kupić co najmniej jedną firmę specjalizującą się w budownictwie drogowym i inżynieryjnym. - Nie zamierzamy budować autostrad. O te kontrakty niech walczą rekiny. Chcemy budować i remontować drogi oraz obwodnice - wyjaśnia prezes Erbudu Józef Zubelewicz. - Tego typu kontrakty należą do najbardziej rentownych. Ponadto co najmniej przez 10-15 lat zapewnią nam rozwój - dodaje drugi prezes Dariusz Grzeszczak.

Obaj prezesi są akcjonariuszami Erbudu. Pierwszy odpowiada za działalność krajową (obecnie przynosi ona ok. 70 proc. przychodów), a drugi - zagraniczną. Ta istniejąca od 17 lat firma niemal od samego początku działała na rynku niemieckim. Obecnie buduje także we Francji, w Belgii, Szwecji, Irlandii i Wielkiej Brytanii. Nie narzeka więc na odpływ pracowników (w ubiegłym roku podwoiła zatrudnienie z 600 do 1,2 tys. osób).

W 2003 r. połowę udziałów w firmie objął inwestor branżowy - Wolff & Müller. To jedna z największych w Niemczech firm budowlanych (jej ubiegłoroczne przychody sięgały 800 mln euro). Zubelewicz i Grzeszczak podkreślają, że w przypadku dużych projektów mogą liczyć na wsparcie niemieckiego partnera.

Trochę dłużej poczekamy na debiut niewielkiej firmy budowlanej ABM Solid, bo dopiero niedawno złożyła prospekt emisyjny w KNF. W ubiegłym roku spółka zaczęła działalność deweloperską (zamierza budować mieszkania w dużych aglomeracjach, głównie w Warszawie).

Historia ABM Solid sięga 1991 r. Wówczas jako spółka handlowa Exbud-20, wchodziła w skład grupy kapitałowej Exbud. Siedem lat później obecni szefowie spółki odkupili jej akcje od Eksbudu. Największymi akcjonariuszami są Barbara i Marek Pawlikowie (należące do nich akcje dają niemal 80 proc. głosów na WZA).

Najpewniej jednym z największych tegorocznych wydarzeń na giełdzie - być może w przyszłym kwartale - będzie debiut JW Construction Holding. Ta znana firma deweloperska złożyła właśnie prospekt emisyjny w KNF. Z emisji akcji chce uzyskać kilkaset milionów złotych ("na nowe projekty").

JW Construction Holding nie podał jeszcze swoich ubiegłorocznych wyników finansowych, ale te najpewniej będą dobre. Firma poinformowała o sprzedaży przeszło 4 tys. mieszkań, czyli niemal dwukrotnie większej niż w 2005 r. Na posiadanych gruntach będzie ona mogła wybudować ok. 6,5 tys. mieszkań. Obecnie w trakcie realizacji jest ich ok. 7 tys.

Przypomnijmy, że JW Construction Holding początkowo miał wejść na giełdę tylnymi drzwiami, przejmując notowany na niej Energopol Południe. Ale ostatecznie właściciel holdingu Józef Wojciechowski postanowił iść na giełdę samodzielnie. Akcjonariuszom Energopolu obiecał połowę emitowanych akcji po cenie rynkowej. Ponadto zadeklarował, że do końca 2007 r. JW Construction wniesie do Energopolu swą część budowlaną. Holding dostałby w zamian akcje spółki. Czy ten plan jest aktualny? Na razie deweloper nie udziela żadnych informacji na ten temat.