Prasa włoska o nominacji bp. Nycza

"Nominacja metropolity bp. Kazimierza Nycza była rekordowo szybka. Benedykt XVI chciał zamknąć dramatyczny okres rozpoczęty burzą wokół dymisji abp. Stanisława Wielgusa" - pisze włoski dziennik "Avvenire".

Luigi Geninazzi, publicysta "Avvenire" (dziennika włoskiego episkopatu), podkreśla, że bp Nycz jest "poza wszelkim podejrzeniem także dla tych, którzy ślepo wierzą raportom przygotowywanym przez SB". "Wszystkie próby pozyskania go jako informatora służb spaliły na panewce" - pisze Geninazzi.

Jednocześnie "Avvenire" zwraca uwagę, że wybór bp. Nycza "wcale nie był pewny". "Wbrew domysłom, jakie krążyły w ostatnich tygodniach, na warszawskiej stolicy zasiada bowiem krakowianin" - pisze gazeta. Opisuje nowego metropolitę jako ucznia "wyrosłego w szkole Karola Wojtyły", który "zawsze dystansował się od polityki, ale kiedy Polska weszła do Unii Europejskiej, kazał na znak radości bić w dzwony na Wawelu".

Centrolewicowy dziennik "La Repubblica" łączy nowego metropolitę z "najnowocześniejszym i europejskim skrzydłem polskiego Kościoła". Pisze, że Benedykt XVI osobiście podjął decyzję o mianowaniu Nycza, czyli "bezpiecznego kandydata poza podejrzeniami, aby położyć kres oskarżeniom, wewnętrznym sporom i cieniom w polskim Kościele, które pojawiły się po głośnej sprawie Wielgusa". Także "La Repubblica" przypomina, że Nycz był w pierwszym szeregu hierarchów witających wejście Polski do Unii Europejskiej.

Niedzielne "Corriere della Sera" opisuje nominację bp. Nycza w kontekście sobotniego wywiadu kard. Stanisława Dziwisza dla Radia Watykańskiego, w którym metropolita krakowski mówi o kolejnych odsłonach lustracji jako utrudnianiu procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II. "La Repubblica" uznaje ten wywiad za "ostrzeżenie pod adresem narodowo-populistycznego rządu bliźniaków Kaczyńskich, którzy wykorzystują infiltrację Kościoła do swej demagogicznej kampanii oszczerstw pod adresem przywódców i bohaterów, duchownych bądź świeckich, demokratycznej rewolucji".