Autostrada do Świecka powstanie później i będzie droższa

Trasa do granicy z Niemcami może kosztować więcej niż 6,1 mln euro za kilometr, jak początkowo zakładano. Co gorsza, nie wiadomo nawet, kiedy ruszy jej budowa

Autostrada A2: opóźniona i droższa

Negocjacje ze spółką Autostrada Wielkopolska w sprawie budowy 104,5 km autostrady A2 z Nowego Tomyśla do granicy w Świecku prowadził jeszcze rząd Leszka Millera. W 2004 r. ustalono, że inwestycja będzie kosztowała 637 mln euro, czyli ok. 6,1 mln euro za kilometr. Miała ruszyć dwa lata temu, a zakończyć się w październiku 2007 r., ale początku budowy ciągle nie widać. Dlaczego?

Najpierw spierano się o wartość projektu, potem zmieniały się przepisy dotyczące bezpłatnych przejazdów tirów. Spółka musiała przygotować nowe studium ruchu na autostradzie. Zmienił się także rząd, a z nim nastawienie do budowy autostrady przez firmę kontrolowaną przez Jana Kluczyka. Mówiło się nawet o możliwości odebrania koncesji Autostradzie Wielkopolskiej.

Na początku roku resort transportu zaproponował AW harmonogram budowy, który zakłada oddanie autostrady do użytku na przełomie lat 2009-10. Czy to się uda? Spółka twierdzi, że to realny termin. - Wielokrotnie podkreślaliśmy, że na wybudowanie w pełni wyposażonego ponadstukilometrowego odcinka autostrady potrzebujemy dwóch pełnych sezonów budowlanych - mówi Zofia Kwiatkowska, rzecznik spółki.

Z obu stron wyłoniono wreszcie zespoły robocze: prawny, techniczny i finansowy, które w ostatnich dniach usiadły do negocjacji. Rozmawiają głównie o pieniądzach, bo - jak zaznacza spółka - od czasu ustalenia kosztów budowy w 2004 r. ceny poszły w górę. - Na dodatek zmieniły się przepisy o ochronie środowiska - mówi rzeczniczka AW. Trasa na 80 proc. długości przebiega przez tereny leśne, w tym na niespełna 7 km przecina obszary chronione ustawą Natura 2000. Dlatego nowy tzw. raport środowiskowy dotyczący A2 zakłada budowę 13 dodatkowych przejść dla zwierząt. Zdaniem AW to będzie główną przyczyną wzrostu kosztów.

Kiedy może ruszyć budowa? AW chce zacząć pod koniec roku. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zastrzega już jednak, że negocjacje mogą się przeciągnąć, a budowa autostrady zacząć wiosną 2008 r. - Ale to już najpóźniejszy termin, jaki zakładamy - zapewnia Andrzej Maciejewski, rzecznik GDDKiA.