Reklama ma przed sobą tłuste lata

W ciągu najbliższych trzech lat rynek reklamowy będzie rósł w tempie 8,5-9,5 proc. rocznie - szacuje firma CR Media Consulting.

Najszybciej spośród wszystkich mediów swoje przychody reklamowe w latach 2007-09 zwiększy internet. W 2009 r. jego udział w torcie reklamowym może wynieść aż 7 proc. (teraz ma niecałe 4 proc.). Co roku reklamodawcy będą zwiększać swoje wydatki w internecie o 25-40 proc. Odbędzie się to kosztem telewizji i prasy, których udział w rynku reklamowym będzie malał. W przypadku telewizji spadnie on w 2009 r. do 53,8 z obecnych 54,4 proc., natomiast udział prasy skurczy się w tym czasie do 31,4 proc. z obecnych 34 proc. Udział radia ma utrzymywać się na stałym poziomie 7,8 proc.

Rynek będzie rósł przede wszystkim dzięki dobrej koniunkturze gospodarczej oraz napływie unijnych funduszy. "Co ważne dla rynku reklamy, nastroje wśród dużych przedsiębiorstw są znacznie lepsze niż wśród małych, kilkuosobowych firm" - czytamy w Ad.Media Raporcie, publikowanym co kwartał przez CR Media Consulting. Jego autorzy oczekują, że rynek reklamy będzie napędzany również przez liberalizację prowadzoną w takich sektorach, jak: telekomunikacja, poczta, energetyka, koleje czy lotnictwo. Analitycy CR Media Consulting podkreślają, że mający wystartować w tym roku czwarty operator telefonii komórkowej Play (spółka P4) dysponuje budżetem marketingowym, który lokuje go na "jednym z pierwszych miejsc w rankingu największych reklamodawców".

Mimo tak szybkiego rozwoju udział polskiej reklamy w PKB pozostanie w latach 2007-09 na poziomie 0,58-0,61 proc., podczas gdy w USA czy Wielkiej Brytanii wynosi on 1,2 proc. W przeliczeniu na mieszkańca wydatki reklamowe w Polsce sięgają 35 euro i są czterokrotnie niższe niż we Włoszech czy w Hiszpanii oraz dziesięciokrotnie niż w Wielkiej Brytanii. Wyrównanie tych różnic zajmie nam kilka najbliższych lat.

CR Media Consulting zajmuje się doradztwem przy planowaniu i zakupie kampanii reklamowych w mediach. To jedna z dwóch firm w Polsce publikujących szacunki rynku reklamowego netto, czyli po uwzględnieniu rabatów i upustów.