Po weekendzie otworzymy rynek pracy dla Azjatów?

W przyszłym tygodniu rząd może zdecydować o otwarciu naszego rynku pracy dla cudzoziemców spoza UE, w tym Azjatów. Naciska na to szczegółnie minister budownictwa Andrzej Aumiller - podaje "Neewsweek".

To przesądzone, że zatrudnianie cudzoziemców zostanie ułatwione - zapewnił Aumiller, któremu szczególnie zależy na umożliwieniu zatrudniania zagranicznych pracowników. Mieliby zastąpić Polaków, którzy ostatnio wyemigrowali, a których brak w budownictwie odczuwalny jest szczególnie dotkliwie.

Minister pracy Anna Kalata przyznała, że na uregulowaniami dotyczącymi otwarcia naszego rynku pracuje roboczy zespół ministerstw pracy oraz budownictwa - Analizujemy, w jaki sposób sprowadzenie cudzoziemców wpłynie na nasz rynek - powiedziała "Newsweekowi".

Trudności pracodawców ze znalezieniem rąk do pracy potwierdzają wyniki sondażu SMG/KRC przeprowadzonego dla firmy doradczej KPMG, który ma być opublikowany w środę - pisze "Neewsweek". Przeszło połowa szefó 104 dużych przedsiębiorstw, zatrudniających ponad 250 pracowników, oceniała, że na polskim rynku brakuje dla nich pracowników.

Najpilniej poszukiwana kadra specjalistyczna

Ponad 70 proc. szefów firm potrzebuje informatyków, finansistów i logistyków. Brakuje też wykwalifikowanych robotników: operatorów maszyn, budowlańców, elektryków czy ślusarzy.

Prawie 60 proc. badanych przyznało, że z ich firm odeszli w ostatnich miesiącach specjaliści, którzy wybrali lepiej płatną posadę za granicą i zapowiada podwyżki, szkolenia i dodatkowe świadczenia, by zatrzymać pracowników.

- Z powodu drenującej rynek pracy emigracji w najbliższych latach pensje będą rosnąć w tempie 7-8 proc. rocznie, szczególnie w branży budowlanej i przemyśle, gdzie jest najtrudniej o ręce do pracy - mówi "Newsweekowi" ekspert ds. rynku pracy Michał Boni.

Popierasz otwarcie polskiego rynku pracy dla cudzoziemców spoza Unii?