Jaka kara dla TP SA

Urząd Komunikacji Elektronicznej zdecyduje dzisiaj o ostatecznej wysokości kary dla TP SA za dodatkowe opłaty, które spółka zamierza pobierać po rozdzieleniu Neostrady od abonamentu telefonicznego.

W połowie zeszłego roku UKE nakazał TP SA rozdzielić obie usługi. Operator po miesiącach zwłoki zgodził się to zrobić od 15 lutego, ale jednocześnie zapowiedział, że będzie pobierał 36,6 zł brutto opłaty "za utrzymanie łącza". Szefowa UKE Anna Streżyńska uznała, że to zdecydowanie zbyt dużo i zapowiedziała nałożenie na firmę kary w wysokości nawet 360 mln zł. Jak poinformowała wczoraj Streżyńska, ostateczna wysokość kary zależeć będzie od raportu, który ma dziś otrzymać od TP (będą w nim m.in. dokładne koszty, jakie spółka musiała ponieść w związku z rozdzieleniem telefonii i internetu).