Empik nie chce książek Merlin.pl

Wydawcy zarzucają sieci Empik, największemu w kraju sprzedawcy książek, muzyki oraz filmów, że nie chce przyjmować książek z logo konkurenta - największej polskiej księgarni internetowej - Merlin.pl. Empik zaprzecza

- Od dwóch-trzech tygodni Empik odmawia przyjęcia do dystrybucji książek z logo Merlina. Odmawia, nawet jeśli wydawca zdecyduje się zapłacić za odpowiednie wyeksponowanie książek w salonach sieci. Pakiet: książka na półce z napisem "nowości" przez dwa tygodnie oraz reklama w bezpłatnej gazetce Empiku kosztuje 12 tys. zł netto - opowiada przedstawiciel jednego z dużych polskich wydawnictw.

Logo warszawskiego Merlina pojawia się na książkach i płytach CD wtedy, gdy e-sklep obejmuje nad danym tytułem patronat. W zamian Merlin.pl promuje pozycję u siebie na stronie, czasem też w reklamach zamieszczanych w gazetach i na billboardach. Sklep zawiera miesięcznie średnio kilkadziesiąt umów patronackich na książki i kilkanaście na płyty.

Wydawcy poskarżyli się na Empik do Polskiej Izby Książki - zrzesza 240 wydawnictw, księgarni, hurtowni oraz drukarni. Empik też do niej należy. - Sprawą konfliktu zajmiemy się w środę - twierdzi Sławomir Paszkiet z Izby.

Wydawcy od dawna narzekają na twarde warunki, jakie stawia im Empik. Twierdzą, że Empik zastrzega sobie 120 dni na płatność za sprzedane książki (inne sieci 14-90 dni), żąda po 1000 zł od wydawcy za "wpuszczenie" do nowo otwieranego sklepu. Sieć może sobie na to pozwolić. Od stycznia do końca września ubiegłego roku sprzedała towaru za 365 mln zł (wyniki za najlepszy, czwarty kwartał roku, który przynosi ok. 37 proc. przychodów rocznych giganta, nie są jeszcze znane).

- Wypadnięcie z sieci sprzedaży Empiku to finansowe samobójstwo. Część osób nie chodzi do żadnych innych księgarni - narzekają wydawcy. Anonimowo, bo boją się zadrzeć z hegemonem. Wolą rezygnować z umów z Merlinem.

- Wydawcy realizują te umowy patronackie, które mieliśmy wcześniej pozawierane, ale już mówią, że następnych raczej nie będzie. Dostaliśmy np. nieformalne sygnały z wytwórni Sony i Warner, że prawdopodobnie zrezygnują z patronatów - opowiada Krzysztof Jerzyk, wiceprezes Merlina. Twierdzi, że akcji Empiku nie rozumie. - Chyba czyjeś negatywne emocje i frustracje biorą górę nad biznesem - komentuje.

Merlin zastanawia się nad złożeniem skargi do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Sam UOKiK w rozmowie z "Gazetą" potwierdził, że działania, na które skarżą się wydawcy, mogą być uznane za niedozwoloną konkurencję.

Co na to Empik? Twierdzi, że zarzuty wydawców są "nieprawdziwe", a książki z logo Merlina są dostępne w sprzedaży. - Obecnie zamroziliśmy zakupy lokalne wszystkich tytułów książkowych, niezależnie od wydawcy i patronów medialnych, co wynika z konieczności zredukowania wielkości zapasów w sklepach - stwierdziła w oficjalnym oświadczeniu Beata Gesché-Zbrożek z zarządu Empiku.

Nasi rozmówcy twierdzą jednak, że między księgarniami iskrzy od dłuższego czasu. Konflikt stał się szczególnie widoczny, gdy Empik postawił mocno na internet. Witryna Empik.com ma za sobą burzliwą historię - protoplasta obecnego e-sklepu ("dawny" Empik.com) został podczas boomu internetowego w 2000 r. kupiony przez Elektrim i przestał działać, gdy firma ta wpadła w kłopoty. Nieco ponad roku temu sklep wystartował ponownie już jako własność grupy Empik Media & Fashion (EM&F).

Empik.com ma silne atuty: mocną markę i 87 "tradycyjnych" salonów Empiku w Polsce, w których klienci mogą odbierać internetowe zamówienia. Taki biznes określany jest przez analityków mianem click & mortar - połączenie sprzedaży online z już działającą machiną logistyczną i dużą siecią zwykłych sklepów. Ponadto Empik.com oferuje ponad dwa miliony obcojęzycznych książek i płyt.

Na razie Empik.com od Merlina dzieli spory dystans. Z badań firmy Gemius wynika, że w listopadzie witrynę Empik.com odwiedziło nieco ponad 800 tys. użytkowników. Merlin.pl miesięcznie odwiedza 2,1 mln osób. Więcej użytkowników niż Empik.com miały także pasaże handlowe portali Onet i WP a nawet e-księgarnia Wysylkowa.pl, nie mówiąc już o serwisach aukcyjnych eBay i Allegro.

Przychody internetowego ramienia Empiku to 5,2 mln zł (od stycznia do końca września 2006). Merlin.pl, z zeszłoroczną sprzedażą rzędu 63 mln zł, może już stanowić poważną konkurencję nawet dla potężnych tradycyjnych sieci księgarskich - zwłaszcza, że jego przychody rosną rocznie o połowę. Jesienią zeszłego roku warszawska firma pokazała, że stać ją nawet, by wydać ok. 3 mln zł na dużą wizerunkową kampanię reklamową w telewizji, w prasie i na billboardach. W Warszawie Merlin.pl otworzył już dwie tradycyjne księgarnie i, jak zapowiada jego wiceprezes Krzysztof Jerzyk, planuje otwarcie kolejnych.