ABBA nie płaci podatków

Szwedzki urząd podatkowy ściga członka grupy ABBA za niezapłacony podatek. Urząd wyliczył, że tylko za lata 2004 i 2005 Björn Ulvaues powinien dopłacić 1,5 mln dolarów.

To truizm, że wielkie pieniądze nie zapewniają spokoju. A że ABBA to ciągle pieniądze bardzo wielkie, dlatego co parę lat targają nią finansowe zawieruchy.

Tym razem padło na Björna Ulvauesa (tego dżentelmena bez brody), który, jak policzył szwedzki urząd podatkowy, ma do zapłacenia przeszło półtora miliona euro zaległych podatków za lata 2004 i 2005 (a to i tak kwota zbita przez adwokatów muzyka, bo początkowo fiskus domagał się kilkakrotnie więcej!).

W Szwecji z podatkami nie ma żartów, więc im szybciej Ulvaeus zapłaci, tym lepiej dla niego. Na pocieszenie można powiedzieć, że na biednego na pewno nie trafiło.