Adolf Hitler oczami Normana Mailera

Niemiecka Centralna Rada Żydowska ostro skrytykowała najnowszą powieść 84-letniego Normana Mailera, w której opisał dzieciństwo i dorastanie Adolfa Hitlera.

"Nie możemy zabronić artystom zajmowania się Hitlerem, ale sztuka nigdy nie zrozumie tego zjawiska" - powiedział brytyjskiemu dziennikowi "The Guardian" Salomon Korn, wiceprezydent organizacji.

"The Castle In The Forest" to pierwsza powieść słynnego amerykańskiego pisarza (autora m.in. powieści "Nadzy i martwi", "Amerykańskie marzenie", "Pieśń kata", "Ewangelia według Syna") od dziesięciu lat. Na 467 stronach opisał dzieciństwo Hitlera oraz historię trzech pokoleń jego rodziny w XIX-wiecznej Austrii. Narratorem jest Dieter, były oficer wywiadu nazistowskiego, a w rzeczywistości wysłannik diabła. Przedstawia ojca Hitlera jako domowego tyrana, który zapładnia własną córkę. Krytyk tygodnika "Der Spiegel" ocenił z zażenowaniem, że w wersji Mailera "Hitler nie ma innego wyjścia, jak tylko wypełnić demoniczną misję wojny, śmierci i zniszczenia".

- Byłoby idiotycznie twierdzić, że Hitler stał się potworem, bo w dzieciństwie zabił kilka pszczół - twierdzi Mailer. Dodaje jednak, że książki historyczne i biografie nie potrafiły jak dotąd wyjaśnić fenomenu Hitlera, więc teraz jest to zadaniem literatury. - Hitler przekracza ludzkie zrozumienie. Dla mnie jedynym wyjaśnieniem jest istnienie diabła.