Dyrektorskie porządki w łódzkim Szpitalu MSWiA

Dyrektor Szpitala MSWiA w Łodzi zwolnił wszystkich radców prawnych, bo nie chcieli reprezentować lecznicy w sprawie przeciwko byłemu dyrektorowi Wojciechowi Szrajberowi.

Dyrektor stracił pracę wiosną za to, że nie wykonał polecenia MSWiA, by zwolnić wszystkich strajkujących lekarzy. W sądzie toczy się proces, jaki wytoczył byłemu pracodawcy. Szpitalni radcy prawni napisali w związku z tym do nowego dyrektora, że nie będą w tej sprawie reprezentować szpitala. - Wcześniej doradzaliśmy panu Szrajberowi, teraz mielibyśmy mu szkodzić? To nieetyczne - tłumaczą.

W efekcie dostali wypowiedzenie. Kiedy spytali o przyczynę nowego dyrektora Andrzeja Szyrwińskiego, usłyszeli: - Nie chcecie reprezentować szpitala w procesie z byłym dyrektorem, dlatego się rozstajemy - relacjonuje jeden z prawników (proszą o niepodawanie nazwisk).

Władysław Lewandowski, sekretarz Krajowej Izby Radców Prawnych mówi: - Członkowie korporacji mają prawo wycofać się ze świadczenia przeciw byłym klientom.

Co na to dyrektor Szyrwiński? - To nienormalne, że mając zespół radców prawnych, muszę zatrudniać kancelarię adwokacką - mówi.

Zwolnienie prawników to niejedyna kontrowersyjna decyzja dyrektora szpitala. Prokuratura uznała, że strajkujący w maju lekarze nie popełnili przestępstwa, ale dyrektor chce, by decyzję prokuratury uchylił sąd. - Przygotowujemy się do kolejnych strajków wiosną i to, co robi dyrektor, odbieramy jako próbę spowolnienia naszego protestu - mówi dr Janusz Kajdos