Sejm nie zajmie się abolicją dla samorządowców

Sejm nie zajmie się projektami abolicji dla samorządowców, którzy za późno złożyli oświadczenia majątkowe. Wniosek o rozszerzenie porządku obrad nie uzyskał akceptacji Sejmu.

Projekty ustaw w tej sprawie złożyły kluby Platformy Obywatelskiej oraz PSL. Przeciwne ich rozpatrywaniu były kluby koalicji rządowej.

Projekt nowelizacji ordynacji samorządowej złożony przez PO miał usunąć wady legislacyjne ustawy o samorządzie terytorialnym i samorządowej ordynacji wyborczej. W myśl obecnych przepisów samorządowcy składają swoje oświadczenie majątkowe oraz oświadczenie o działalności gospodarczej małżonka w różnych dniach. PO chce wprowadzić ujednolicony termin składania wszelkiego rodzaju oświadczeń. Samorządowcy mieliby na to 60 dni od złożenia ślubowania.

PSL chciał by samorządowcy mieli pół roku na złożenie oświadczeń majątkowych. Dopiero gdyby nie dotrzymali tego terminu, traciliby mandat.

MSWiA: kto nie złożył oświadczenia traci mandat

Według MSWiA, mandat samorządowca, który nie złożył oświadczenia majątkowego wygasa z mocy prawa i nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Takie stanowisko resort spraw wewnętrznych i administracji przedstawił w Sejmie. Wiceminister Janusz Zieliński odpowiadał na pytanie posłów PSL, którzy zwrócili się o wyjaśnienie sytuacji jaka powstała po tym, jak kilkuset samorządowców w całym kraju spóźniło się ze złożeniem oświadczeń.

Janusz Zieliński powiedział, że próby relatywizowania prawa nie znajdują tu żadnego uzasadnienia. Podkreślił, że problem dotyczy około pięciu procent wójtów, burmistrzów czy prezydentów miast i nieco ponad procenta wszystkich radnych. Zdaniem ministra, ta grupa samorządowców, która nie dopełniła swoich obowiązków, usiłuje narzucić reszcie inne rozstrzygnięcia, które by ich samych usprawiedliwiały.

Minister Zieliński ocenił, że problem został upolityczniony, bo dotyczy między innymi prezydenta Warszawy. Podkreślił, że prawo musi być tak samo stosowane wobec wszystkich samorządowców.