Baskowie chcą zatrudnić śląskich górników

Kraj Basków chce zatrudnić śląskich górników do budowy tuneli pod autostrady i linie kolejowe w północnej Hiszpanii. Chętnych pomaga znaleźć... Ruch Autonomii Śląska.

Coraz częściej śląscy górnicy dostają propozycje pracy za granicą. Wyjeżdżają do Czech, Niemiec, Anglii, a nawet do Indii. Teraz górników chcą zatrudnić też Baskowie, przedstawiciele autonomicznego regionu na północy Hiszpanii. Nie chodzi jednak o pracę w kopalniach, ale drążenie tuneli pod budowę autostrad i linii kolejowych.

W Kraju Basków mieszka ponad 2 mln ludzi. Mają nie tylko własny rząd, parlament i policję, ale są tam też firmy, które coraz częściej wygrywają przetargi na budowę hiszpańskich dróg. Tamtejszym przedsiębiorcom brakuje jednak doświadczonych ludzi, którzy wiedzą, co to praca pod ziemią. Dokładnie takich jak śląscy górnicy, którzy odeszli na emerytury albo wzięli odprawy i zwolnili się z kopalń.

Niedawno Baskowie poprosili o pomoc Ruch Autonomii Śląska, z którym od wielu lat utrzymują przyjacielskie kontakty. - Na początek chcą zatrudnić ok. 20 naszych górników. Jeżeli się sprawdzą, jest szansa, że do pracy wyjedzie znacznie więcej osób - zapewnia Jerzy Gorzelik, lider RAŚ. Górnicy muszą też zobowiązać się, że nie nadużywają alkoholu. - Na ten warunek zwrócili nam szczególną uwagę - przyznaje Bartłomiej Świderek z RAŚ.

W zamian górnicy mogą liczyć na ok. 20 tysięcy euro pensji rocznie i kontrakt opiewający na co najmniej półtora roku, z możliwością przedłużenia.