Rzeczpospolita: Są dowody, że Wołoszański donosił na Polonię

PRZEGLĄD PRASY. "Rzeczpospolita" publikuje dokumenty, z których wynika, że Bogusław Wołoszański opowiadał Służbie Bezpieczeństwa o kontaktach z Polonią w Londynie, między innymi z malarzem Stanisławem Frenklem. Miał też dyskredytować przed SB jednego z polonijnych dziennikarzy.

Dokumenty publikowane dziś przez gazetę mają potwierdzać informacje z wczorajszego artykułu - o tym, że Bogusław Wołoszański współpracował z wywiadem PRL.

"Sprawa może być ciekawa"

Są też dowody na to, że próbował w oczach SB zdyskredytować innego dziennikarza, opowiadając o jego homoseksualizmie. Gazeta publikuje raport za spotkania z agentem Rewo w Londynie. Według relacji oficera Rewo "w pełni potwierdza", że dziennikarz, o którym była mowa jest homoseksualistą. W dalszej części rozmowy Rewo poinformował, że ma dostęp do sekretarki zatrudnionej w ambasadzie Finlandii w Londynie. Oficer podsumowuje te informacje stwierdzeniem: "sprawa może być ciekawa".

Drugi z publikowanych przez "Rzeczpospolitą" dokumentów zawiera informacje o nawiązywaniu przez agenta Rewo kontaktów w środowisku polonijnym. "W kontekście realizacji zadań w stodunku do Polonii 'R' pyta, czy może wykorzystać do tego celu mieszkającą wraz z nim teściową. Jest to starsza, samotna osoba, wyrażająca chęć i gotowść wejścia w kontakt ze środowiskiem polonijnym" - czytamy w raporcie ze spotkania.

Wołoszański współpracował z wywiadem PRL

Znany dziennikarz Bogusław Wołoszański, autor między innymi słynnych "Sensacji XX wieku", był w latach 80-ych - jako korespondent radia i telewizji - współpracownikiem wywiadu PRL. Ujawniła to wczoraj "Rzeczpospolita".

Wywiad SB zainteresował się Wołoszańskim w 1985 roku. Dziennikarz wybrał sobie pseudonim i własnoręcznie sporządził zobowiązanie do współpracy. Został zarejestrowany jako kontakt operacyjny. Służba Bezpieczeństwa nadała mu na swoje potrzeby pseudonim Rewo.

Wczoraj na konferencji prasowej Wołoszański twierdził, że na nikogo nie donosił, a współpracę z wywiadem traktował jako okazję do poznania tajników pracy służb specjalnych.