Kraków oburzony na Rubika

Kompozycja Piotra Rubika ?Zakochani w Krakowie? zainauguruje na początku czerwca uroczystości 750-lecia lokacji Krakowa. Oburzyli się tym krakowscy artyści.

- W mieście, w którym żyje tylu wybitnych kompozytorów, poczynając od Krzysztofa Pendereckiego, a na Zbigniewie Preisnerze i Zygmuncie Koniecznym kończąc, zamawianie utworu u człowieka, który uprawia muzyczną hucpę, jest skandaliczne - komentuje reżyser Artur Więcek. - Ktoś, kto odpowiada za tę decyzję, nie powinien rządzić kulturą w Krakowie, lecz remizą strażacką w jakimś malutkim mieście. Ale jako że w Krakowie było już wszystko, muzyka Piotra Rubika znakomicie będzie się komponować z zapachami smażonej kiełbasy - mówi.

Podjętej decyzji broni szef artystyczny obchodów Adolf Weltschek, dyrektor krakowskiego Teatru Groteska. - Piotr Rubik to prawdziwa gwiazda medialna. Jego muzyka będzie dobrze promować nasze miasto. Kraków otworzy się wreszcie na najszersze grono publiczności z całej Polski - przekonuje. Przyznaje jednocześnie, że głosował za tą kandydaturą, ale nie pamięta, kto był jej pomysłodawcą. Imprezę organizuje Krakowskie Biuro Festiwalowe. - Jesteśmy tylko wykonawcą tego przedsięwzięcia, które zleciła nam Rada Programowa Obchodów Jubileuszu -mówi Agnieszka Gilarska. - Naszą propozycją było zaproszenie na koncert jednej ze światowych gwiazd, jak Sting, U2 czy Red Hot Chili Peppers. Niestety, nasze pomysły nie spotkały się z pozytywnym odzewem.

Piotr Rubik to: