Ministerstwo Obrony w pacyfistycznej Japonii

Po raz pierwszy od drugiej wojny światowej pacyfistyczna Japonia będzie miała Ministerstwo Obrony. Rząd w Tokio wydał dziś dekret, na mocy którego 9. stycznia dotychczasowa Agencja Obrony zostanie przekształcona w ministerstwo. Wcześniej decyzję w tej sprawie zatwierdził parlament.

Po drugiej wojnie światowej i dramacie Hiroszimy oraz Nagasaki, naród japoński wyrzekł się wojny i groźby użycia siły jako środków rozwiązywania sporów międzynarodowych. W konstytucji zadeklarowano też, że Japonia nie będzie utrzymywać sił zbrojnych. Dlatego kraj ten, zamiast armii, ma tak zwane Siły Samoobrony. Z tego samego powodu dotychczas Japonia nie miała Ministerstwa Obrony. Jej funkcję pełniła agencja, bezpośrednio podlegająca premierowi i posiadająca znacznie niższy status niż ministerstwo.

Szefem nowego resortu zostanie dotychczasowy szef Agencji Fumio Kyuma. Będzie on miał takie same uprawnienia jak pozostali ministrowie - większą niż dotychczas władzę, możliwości wpływania na budżet i prestiż. Wraz z podwyższeniem statusu instytucji zajmującej się obronnością, wzrośnie również znaczenie Sił Samoobrony. To z kolei ma być środkiem do zwiększenia roli Japonii na arenie międzynarodowej.

Obecny gabinet dąży do znowelizowania pacyfistycznych zapisów konstytucji. Część Japończyków popiera te zmiany. Niektórzy uważają, że należy znowelizować ustawę zasadniczą, ponieważ nie robiono tego od chwili jej powstania. Inni twierdzą, że konstytucję trzeba zmienić, bo została ona narzucona Japonii przez amerykańskich okupantów. Natomiast większość tych, którzy sprzeciwiają się nowelizacji, obawia się, że na skutek tych zmian Japonia utraci swój pacyfistyczny charakter.