Jurek zabronił Senyszyn obrażania prezydenta

Podczas głosowania poprawek do budżetu doszło do utarczki słownej między posłanką SLD Joanną Senyszyn a marszałkiem Sejmu Markiem Jurkiem.

Posłanka pytała o poprawkę, która odbiera środki z Narodowego Programu Stypendialnego i przeznacza między innymi na Krajową Radę Radiofonii i Telewizji oraz Kancelarię Prezydenta. W tym kontekście posłanka wymieniła nazwisko braci Kaczyńskich.

Joanna Senyszyn powiedziała, że jeszcze niedawno PiS zakładał likwidację Krajowej Rady, ale od kiedy w ramach programu "TMK - Teraz My Kaczyńscy" należą one do PiS, to warto na nie dawać pieniądze. Wyjaśniła, że jej chodzi o modyfikację programu "TKM - Teraz K ...My"

Na te słowa zareagował marszałek Marek Jurek. Oświadczył, że w Sejmie nie będzie obrażania prezydenta Rzeczpospolitej. Dodał, że wypowiedź posłanki przekroczyła dopuszczalne granice.

Marszałek Sejmu zwołał w tej sprawie Konwent Seniorów. Po posiedzeniu powiedział, że jego członkowie są zgodni, że izba musi występować w obronie szacunku, należnego głowie państwa.

Czy Joanna Senyszyn obraziła prezydenta RP?