Amerykański inwestor wycofuje się z rosyjskich telefonów

Po dziesięciu latach w rosyjskich rękach będą znowu wszystkie akcje koncernu Swiazinwest, największej firmy telekomunikacji stacjonarnej w Rosji.

Pakiet 25 proc. plus jedna akcja kupuje wielobranżowa grupa finansowa AFK Sistiema. W 1997 r. te akcje za 1,7 mld dol. kupiła cypryjska spółka Mustcom kontrolowana przez finansistę George'a Sorosa. Rok później doszło do kryzysu finansowego w Rosji i wartość akcji zmalała, a rząd Rosji wstrzymał plany dalszej prywatyzacji firmy. Soros uznał inwestycję w Swiazinwest za najgorszy interes swojego życia i w 2004 r. sprzedał akcje rosyjskiej firmy. Kupił je za 625 mln dol. amerykański fundusz Access Industries kontrolowany przez Leonarda Bławatnika. To amerykański multimiliarder, emigrant z ZSRR, który jest wspólnikiem koncernu naftowego TNK-BP. Teraz akcje Swiazinwest Bławatnik sprzedaje z dużym zyskiem - Sistiema zapłaci za nie 1,3 mld dol. Rosyjska firma już wcześniej przymierzała się do udziału w dalszej prywatyzacji Swiazinwest, ale rząd Rosji odkładał decyzje w tej sprawie. Sistiema jest już właścicielem firmy Komstar, która świadczy usługi telefonii stacjonarnej w pięciu regionach Rosji. W listopadzie rozeszły się pogłoski, że Sistiema oferuje Deutsche Telekom wszystkie aktywa w Rosji w zamian za 10-20 proc. akcji niemieckiego giganta telefonii. Jednak minister finansów Niemiec Peer Steinbrueck zdementował te pogłoski.