Okęcie: Nowy terminal przestał działać po dobie

Tylko trzy samoloty przyjął rano nowowybudowany terminal na warszawskim lotnisku Okęcie. Potem samoloty korzystały już ze starego terminalu. - Budynek trzeba po prostu wykończyć - mówią w informacji lotniskowej.

Halę przylotów Terminala 2 na warszawskim lotnisku uroczyście oddano wczoraj. Była orkiestra, władze lotniska a nawet minister transportu Jerzy Polaczek. - Cieszę się, że standard techniczny i jakość obsługi się poprawi. Będzie więcej komfortu. To wizytówka Polski - zachwalał minister.

Dziś, od 6 rano z nowej inwestycji mieli korzystać pasażerowie. Terminal przyjął jednak tylko trzy samoloty. - Reszta, aż do nocy, będzie lądować na starym terminalu. Na nowym robione są jeszcze poprawki - dowiedzieliśmy się w informacji lotniskowej.

Artur Burak rzecznik przedsiębiorstwa Porty Lotnicze zapewnia, że nie doszło do żadnej awarii, a poprawiane są jedynie drobne niedociągięcia.

Dlaczego terminal otwierano wczoraj mimo, że nie wszystkie prace były zakończone? - To nie było otwarcie, lecz odbiór. Tak naprawdę dopiero gdy terminal funkcjonuje z pasażerami można ocenić wszystkie niedociągnięcia. Jednak, żeby je usunąć musieliśmy przenieść odprawy do Terminalu 1, bo nie chcieliśmy doprowadzić do sytuacji, że wśród pasażerów chodzą panowie ze śrubokrętami i coś naprawiają - mówi Burak.

Rzecznik tłumaczy, że prace przy nowym terminalu mogą potrwać do niedzieli. - W poniedziałek wszelkie usterki powinny już być usunięte - dodaje.

Stary Terminal 1 ma przepustowość rzędu 3,5 miliona pasażerów rocznie, tymczasem obecnie obsługuje około 7 milionów. Przepustowość nowego terminalu ma wynosić 6,5 miliona pasażerów w ciągu roku. Według Polskich Portów Lotniczych może ona jednak być zwiększona nawet do kilkunastu milionów.