Benedykt XVI w Turcji

Papież rozpoczyna dziś czterodniową pielgrzymkę do Turcji. To jego najtrudniejsza dotychczasowa podróż, pierwsza do muzułmańskiego kraju.

Premier Turcji Recep Erdogan, który jest gorliwym muzułmaninem, zapowiadał, że nie spotka się z Benedyktem XVI pod pretekstem wyjazdu na szczyt NATO do Rygi. Wczoraj zmienił zdanie i ostatecznie przywita biskupa Rzymu na lotnisku w Ankarze.

W Turcji od tygodni trwają protesty przeciw pielgrzymce. Wielu muzułmanów nie może zapomnieć papieżowi wykładu w Ratyzbonie, w którym zacytował bizantyjskiego cesarza z XV w. krytykującego islam za krzewienie wiary mieczem. Papież kilkakrotnie tłumaczył, że nie utożsamia się z przywołaną opinią. Ma nadzieję, że w czasie pobytu w Turcji uda się pokonać choć część wzajemnych uprzedzeń między Kościołem katolickim i muzułmanami.

Wczoraj w Stambule przed słynną bazyliką Hagia Sophia, zamienioną w XV w. na meczet, a teraz na muzeum, protestowały muzułmanki, zwolenniczki proislamskiej Partii Dobrobytu. Kobiety zbierały podpisy pod petycją, w której żądają ponownego otwarcia meczetu w tym miejscu (na zdjęciu). W obawie o bezpieczeństwo papieża Watykan wciąż nie ujawnia wszystkich szczegółów programu pielgrzymki.