Gratulujemy, Pani Hanno, i czekamy na czyny - komentarz Seweryna Blumsztajna

Warszawiacy wybrali, gratulujemy, Pani Hanno, i czekamy na czyny. Ma Pani możliwości, jakich nie miał żaden z poprzedników. Rządzić Pani będzie Warszawą w sytuacji, gdy po raz pierwszy nie brak pieniędzy ogranicza rozwój miasta, lecz tylko kompetencje urzędników. Bardzo wiele więc zależy od prezydenta.

Nie obiecywała Pani tyle, ile konkurent, i nie liczymy, że tak często będziemy Panią oglądali w TV, ale liczymy jednak na wielkie inwestycje (na metro, most Północny, przynajmniej część obwodnicy) i niegiertychowską oświatę.

Przy okazji apeluję do premiera Kaczyńskiego: obiecał Pan Warszawie pieniądze unijne z rządowej puli na drugą linię metra i stadion narodowy. Rząd przyrzekł też grunt pod szpital na Ursynowie i wiele innych rzeczy. Obiecał Pan to wszystko nie Kazimierzowi Marcinkiewiczowi, ale warszawiakom. Trzymamy za słowo.

Warszawiacy wybrali, wierzymy, że wygrało nasze miasto.