Wąż pękł po zjedzeniu aligatora

Walka na śmierć i życie, która rozegrała się na bagnach Florydy między ogromnym pytonem birmańskim a aligatorem, miała niecodzienny finał. Czterometrowy wąż zdołał połknąć przeciwnika, ale, jak podaje BBC, było to pyrrusowe zwycięstwo. Po spożyciu aligatora pyton eksplodował.

Szczątki obydwu zwierząt znaleźli zaskoczeni pracownicy parku narodowego Everglades. Ze środkowej części ciała węża wystawał ogon aligatora.

- Takie wypadki nie zdarzają się właściwie nigdy - powiedział agencji AP Frank Mazzotti, profesor biologii na uniwersytecie stanowym Florydy.

- Znane są zaledwie cztery podobne zajścia między przedstawicielami tych gatunków gadów. Wszystkie kończyły się zwycięstwem aligatora, a w najlepszym razie remisem. - dodał profesor.

Pytony birmańskie porzucali w Everglades znudzeni pupilami właściciele. Wilgotne środowisko i gorący klimat Florydy spowodowały niespodziewaną ekspansję tego gatunku. Według pracowników parku narodowego, węże niebawem mogą zagrozić aligatorom, które do tej pory zajmowały dominującą pozycję w łańcuchu pokarmowym.