50-latek wykorzystywał seksualnie odurzone dzieci

Opolscy policjanci zatrzymali 50-letniego mężczyznę, który od kilku lat wykorzystywał seksualnie dzieci.

To była jedna z atrakcji jego urlopów, gdy przyjeżdżał z Francji do domu rodziców, mieszkających w znanej podopolskiej wsi.

W czasie urlopu organizował alkoholowe imprezy w domku letniskowym. Zapraszał na nie chłopców z okolicy. Jak się udało na razie ustalić, mieli od 12 do 15 lat. - Podawał im alkohol i narkotyki. Gdy byli już mocno odurzeni, wykorzystywał ich seksualnie - mówi Sławomir Szorc, zastępca naczelnika sekcji dochodzeniowo-śledczej komendy miejskiej policji. To właśnie policjanci tej sekcji w dwa dni rozpracowali pedofila, po tym, jak informacja o jego działalności dotarła na miejscowy komisariat. Jeden z wykorzystanych chłopców bowiem, będąc na komisariacie w innej sprawie, opowiedział o biesiadach policjantowi.

- To były zeznania tylko jednego chłopca. Naszym zadaniem było je potwierdzić i znaleźć inne ofiary - przyznaje Szorc.

Jak się dowiedzieliśmy, policjantom udało się na razie dotrzeć do kolejnych dwóch wykorzystanych chłopców. Jeden z nich opowiedział, że takie wydarzenie miało miejsce już w 2004 roku. - Zakładamy oczywiście, że mogło powtarzać się znacznie dłużej. Cały czas szukamy kolejnych świadków i potencjalnych ofiar mężczyzny - przyznaje policjant.

Zatrzymany mężczyzna w latach 80. wyjechał z Polski do Francji. Teraz jest już obywatelem tego kraju. Po zatrzymaniu został aresztowany przez sąd na trzy miesiące. Grozi mu do 10 lat więzienia. Jak się dowiedzieliśmy, ma dwójkę dzieci.