Dostaniesz Oscara, stracisz męża

Czy ktoś, kto mierzy nieco ponad 34 cm i waży niecałe cztery kilogramy, może rozbijać długoletnie małżeństwa? Może, jeśli rzecz dzieje się w Hollywood, a ten ktoś ma na imię Oscar

W fabryce snów panuje klątwa. Aktorki uhonorowane Oscarem w ciągu roku rozstają się z ukochanymi. Przekleństwo działa nawet wtedy, gdy małżeństwo ma za sobą wieloletni i szczęśliwy staż. Najnowszą ofiarą klątwy jest sympatyczna Reese Witherspoon. W marcu dostała nagrodę Amerykańskiej Akademii Filmowej dla najlepszej aktorki za rolę w "Spacerze po linie". Teraz ogłosiła, że rozwodzi się z mężem, również aktorem, Ryanem Phillippe. Reese i dwa lata starszy Ryan poznali się na imprezie z okazji jej 21. urodzin. W 1999 roku zagrali razem w filmie "Szkoła uwodzenia", wzięli ślub, urodziła im się córeczka Ava Elizabeth. Uchodzili za zgodne i szczęśliwe małżeństwo. Reese ponownie zaszła w ciążę i trzy lata temu urodziła synka Deacona, ale w końcu jej kariera ruszyła z kopyta. Wprawdzie Ryan także dużo grał, ale gwiazdą była zdecydowanie jego ładniejsza połowa. W tym roku Reese dostała Oscara. Małżonkowi na pocieszenie pozostał fakt, że film, w którym zagrał - "Miasto gniewu" - zdobył statuetkę dla najlepszego filmu. Ale nie odpędziło to klątwy. Pod koniec października para ogłosiła rozstanie. Oficjalnych przyczyn nie podano, ale wiele wskazuje na to, że Oscar maczał w tym palce.

Przypadek Reese i Ryana nie jest odosobniony. Poprzednia zdobywczyni Oscara dla najlepszej aktorki Hilary Swank ("Za wszelką cenę") w styczniu wniosła o rozwód z mężem, aktorem Chadem Lowe'em. Byli małżeństwem przez prawie dziesięć lat. Nie pomogło nawet to, że tym razem Hilary, odbierając statuetkę, nie zapomniała podziękować mężowi, jak to się stało pięć lat wcześniej przy Oscarze za rolę w "Nie czas na łzy". Tamto Chad jeszcze jakoś zniósł. Drugi Oscar, biorąc pod uwagę, że sam grywa głównie w serialach, to już było dla niego za dużo.

Trzy miesiące po odebraniu w 2001 roku Oscara za "Erin Brokovich" z narzeczonym Benjaminem Brattem rozstała się Julia Roberts, bo podobno on chciał, żeby mniej pracowała. Klątwa dotknęła także małżeństwo Angeliny Jolie (Oscar w 2000 roku za "Przerwaną lekcję muzyki") i Billa Boba Thorntona oraz Helen Hunt (Oscar w 1998 roku za "Lepiej być nie może") i Hanka Azarii. Złota statuetka mogła się też przyczynić do rozstania Halle Berry z narzeczonym Erikiem Benetem. Halle jako pierwsza czarnoskóra aktorka dostała najcenniejszą filmową nagrodę za główną rolę w filmie "Czekając na wyrok" w 2003 roku. Oficjalną przyczyną był jednak seksoholizm Beneta i to, że podobno zdarzało mu się uderzyć Halle. Więc jej to wyszło na zdrowie. Jak będzie tym razem? Oscary już 25 lutego.

Lepiej mieć: