30 tys. osób demonstrowało w Budapeszcie

W Budapeszcie około 30 tysięcy osób wzięło udział w antyrządowej demonstracji, która towarzyszyła obchodom 50. rocznicy stłumienia węgierskiego powstania przez wojska sowieckie.

Na czele pochodu, który przemaszerował spod Bulwarów Andrassiego do hotelu Astoria szedł lider opozycyjnej partii Fidesz Viktor Orban.

Podczas demonstracji do uczestników protestu usiłowali przedostać się zwolennicy ugrupowań skrajnie prawicowych. Organizatorzy pochodu zdołali jednak przeszkodzić połączeniu się grup demonstrantów. Policja nie interweniowała.

Do tej pory nie odnotowano żadnych incydentów. Jednakże na Placu Wolności, gdzie znajduje się siedziba węgierskiej telewizji, zebrało się kilkuset przedstawicieli skrajnej prawicy. Grupę otoczyli policjanci. Szef policji ściągnął do Budapesztu posiłki z innych miast.

W stolicy Węgier protesty trwają od połowy września. Ujawniono wówczas, że socjalistyczny premier Ferenc Gyurcsany zataił dramatyczny stan finansów publicznych. Miesiąc później w zamieszkach podczas centralnych obchodów 50. rocznicy wybuchu powstania rannych zostało 167 osób.