Jesienna szaruga wywołuje apatię

Pogoda od wczoraj nas nie rozpieszcza. Walczymy ze skutkami huraganu, śnieżycami, intensywnymi opadami deszczu. Porywisty wiatr, słota i skoki ciśnienia atmosferycznego sprawiają, że czujemy się źle. Według badań ponad połowa Polaków reaguje na zmiany pogody. Lekarze przyznają, że zmienne warunki atmosferyczne mogą zaostrzyć objawy niektórych schorzeń u meteoropatów czyli ludzi wrażliwych na wahania pogodowe.

Internista doktor Barbara Boroszko podkreśla, że jesienna szaruga ma przede wszystkim wpływ na nasz nastrój, osłabia zdolność koncentracji, wywołuje apatię i migreny oraz bóle kostno-stawowe.

Barbara Boroszko radzi, aby w okresie jesienno -zimowym zadbać o swój organizm - więcej odpoczywać, ale nie rezygnować ze spacerów. Ubierać się odpowiednio do pogody i dobrze się odżywiać. Jeść dużo warzyw i owoców. Z powodu zmian pogody cierpią głównie kobiety (aż 70 procent meteoropatów to panie), osoby starsze, chorzy na nadciśnienie, schorzenia układu krążenia i reumatyczne.

Synoptycy zapowiadają opady śniegu

Dyżurny synoptyk kraju Hanna Miksa poinformowała, że wiatr w najbliższych godzinach nieco osłabnie, za to spadnie śnieg. W wielu miejscach śnieg już leży. Na przykład rano w Częstochowie było go 8 centymetrów.

W najbliższych dniach opadów śniegu można się spodziewać niemal w całej Polsce. Czasami mogą one być intensywne. Policja apeluje w związku z tym do kierowców o ostrożną jazdę.

Najładniejsza pogoda jest w części zachodniej kraju. Wiatr już tam osłabł i wieje z prędkością 80 kilometrów na godzinę. Wczoraj wieczorem osiągał prędkość 120 kilometrów na godzinę. Silny wiatr będzie jeszcze dawał się we znaki zwłaszcza na wybrzeżu gdańskim i środkowym.

Będzie cieplej

Pod koniec tygodnia pogoda powinna się poprawić. Z Zachodu napłynie do nas cieplejsze powietrze. Śnieg będzie stopniowo przechodził w deszcz ze śniegiem i w deszcz. Mogą przez to występować lokalne gołoledzie.

Nocne załamanie pogody spowodowało wiele utrudnień. Na Śląsku padający w nocy i rano śnieg przyczynił się do licznych kolizji na drogach. W godzinach porannego szczytu w centrach miast aglomeracji katowickiej tworzyły się duże korki. Blisko 20 pociągów w Katowicach było opóźnionych.

Minionej doby śląscy strażacy kilkadziesiąt razy interweniowali w związku ze skutkami silnego wiatru. Usuwali powalone drzewa, połamane gałęzie i zabezpieczali uszkodzone pokrycia dachów. Nadal w niektórych miejscowościach Podbeskidzia brakuje prądu. Usuwanie awarii potrwa do wieczora. W mieście Żary, w wyniku pęknięcia rury z ciepłowni miejskiej, ponad 20 tysięcy gospodarstw jest pozbawionych centralnego ogrzewania. I tak pozostanie do późnych godzin wieczornych.