Czym by這 mordowanie ukrai雟kich ch這p闚 g這dem

Rosyjskie MSZ protestuje przeciw nazywaniu Wielkiego G這du na Ukrainie ludob鎩stwem narodu ukrai雟kiego

To ciemna karta historii całego ZSRR, a nie tylko Ukraińców - tłumaczy Moskwa. Chodzi prawdopodobnie o to, że Rosjanie boją się żądań wypłaty odszkodowań.

Wielki Głód to jedna z najważniejszych kart najnowszej historii Ukrainy, wokół której m.in. prezydent Wiktor Juszczenko usiłuje umacniać tożsamość narodową Ukraińców. Parlament Ukrainy uznał Hołodomor (czyli Wielki Głód) za ludobójstwo już trzy lata temu, a podobną uchwałę przyjął w tym roku polski Senat.

- Zaprzeczanie ludobójstwu zaskakuje. To cios w harmonijne stosunki naszych krajów - oświadczyła wczoraj partia Wiktora Juszczenki Nasza Ukraina na wieść o stanowisku rosyjskiego MSZ .

Według różnych szacunków Hołodomor zabił na radzieckiej Ukrainie w latach 1932-33 od 2 do 7 mln osób. Do upadku ZSRR publiczne wspominanie o tej tragedii karano jako antyradziecką propagand. Historycy dopiero niedawno podjęli badania nad niezwykłą skutecznością systemu stalinowskiej dezinformacji, dzięki której niemal nikt z zachodnich korespondentów nie zająknął się w okresie międzywojennym o sztucznie utrzymywanej klęsce wyniszczającej Ukrainę.

Dziś rosyjsko-ukraiński spór nie dotyczy samego faktu Wielkiego Głodu, lecz kryterium, które zdecydowało o wyborze ofiar. Czy celem radzieckiej kampanii był naród ukraiński? Czy też - bez względu na narodowość - chłopi sprzeciwiający się tworzeniu kołchozów?

- Sztuczny głód był świadomym ludobójstwem dokonanym na narodzie ukraińskim. Ukraińcy nazywają to wręcz swoim Holocaustem - mówiła nam niedawno Ludmiła Aleksiejewa z Moskiewskiej Grupy Helsińskiej.

Początek głodowi dała przymusowa kolektywizacja rolnictwa, która obróciła dawny spichlerz carskiej Rosji (Ukraina produkowała połowę rosyjskiego zboża przed 1914 r.) w głodującą republik radziecką. W obawie przed konfiskatami ukraińscy chłopi zarzynali konie i woły pociągowe, a komunistyczni aktywiści niszczyli chłopskie gospodarstwa w odwecie za opór wobec budowania kołchozów. Chaos na wsi wzmagały doraźne egzekucje "wrogów ludu".

Radzieckie władze uparcie głosiły, że załamanie się ukraińskiego skupu zboża to rezultat sabotażu ukraińskich kułaków ukrywających plony. Posługując się taką argumentacją, Moskwa nie tylko nie dostarczała głodującym Ukraińcom zboża z innych części ZSRR, ale nie obniżała też kontyngentów zboża nałożonych na ukraińskich kułaków.

Część rosyjskich historyków do dziś utrzymuje, że Wielki Głód był efektem fatalnego zarządzania w radzieckiej gospodarce - planiści błędnie zakładali, że kolektywizacja zwiększy plony. Inni rosyjscy badacze skłaniają się do poglądu, że stalinowskie władze celowo głodziły ukraińskich chłopów, by złamać ich opór wobec kolektywizacji.

Tej teorii rosyjska dyplomacja nie odrzuca. Jednak Moskwa pozbawia Hołodomor kontekstu narodowego i przekonuje, że był on elementem trudnej historii Związku Radzieckiego, w której władza gnębiła obywateli bez względu na ich narodowość.

Taką wersję Kreml przeforsował w uchwałach Wspólnoty Niepodległych Państw i Zgromadzenia Ogólnego ONZ. W najnowszym oświadczeniu rosyjskie MSZ pośrednio przyznało, że Moskwa obawia się przeciwnej interpretacji, bo mogłaby ona doprowadzić do roszczeń odszkodowawczych Ukraińców wobec Rosji.

Ludobójczy charakter Wielkiego Głodu potwierdzają badania wielu zachodnich i ukraińskich historyków, a nawet niektóre ujawnione dokumenty z archiwów NKWD. Sztucznie utrzymywany głód na Ukrainie jest w nich przedstawiony jako represja przeciw narodowi ukraińskiemu, którego antyradzieckie nastawienie miało - zdaniem Józefa Stalina - zagrażać jedności ZSRR.