Sondaż Gazety: PiS odrabia straty

Konflikt Jarosława Kaczyńskiego z Andrzejem Lepperem i afera z taśmami Renaty Beger tylko na chwilę zamieszały w sondażach. PO cieszyła się z dziesięciopunktowej przewagi nad PiS dwa tygodnie. Teraz dystans zmalał do 6 punktów - wynika z sondażu PBS dla ?Gazety?

- PiS zdołał odwrócić uwagę od taśm Beger. Zaatakował Platformę szafą Lesiaka, oskarżył część dziennikarzy o agenturalność. To poskutkowało, ale moim zdaniem na krótko. AWS i SLD zaczęły tracić na dobre mniej więcej po roku rządów, z PiS będzie podobnie - komentuje Rafał Grupiński (PO).

- PiS odbił się od dna - mówi na to rzecznik partii Kaczyńskiego Adam Bielan. - Wyborcy nie żyją już taśmami Beger, zaczynają myśleć o wyborach. Sytuacja gospodarcza jest bardzo dobra. A ostatni kryzys pokazał, że Platforma nie ma nic do zaproponowania.

Wygląda na to, że PiS pomógł powrót Samoobrony do rządu. - Ci z naszych wyborców, którym przeszkadzał Lepper w rządzie, odwrócili się od nas już dawno. Po aferze z taśmami odeszli ci, którzy pragnęli stabilizacji i spokoju, choćby z Lepperem. Teraz wracają - ocenia Bielan.

Na trzecim miejscu znalazła się zjednoczona lewica (12 proc., wzrost o 2 punkty), wyprzedzając Samoobronę (8 proc., spadek o 3 punkty). Notowania partii Leppera falują między 6 a 12 proc. od miesięcy. Poniżej 5-proc. progu od dawna pozostają LPR i PSL (po 3 proc.). 16 proc. chcących głosować wciąż nie ma faworyta.

PBS dla "Gazety", 21-22 października, próba reprezentatywna 1037 osób