800 zł dla bezrobotnych? Maksymiuk zaprzecza

Janusz Maksymiuk z Samoobrony zaprzecza doniesieniom Rzeczpospolitej, jakoby PiS zgodziło się na wprowadzenie 800 złotych bezterminowego zasiłku dla bezrobotnych. Miało to być ustępstwo na rzecz tego, by Samoobrona wróciła do koalicji.

Poseł powiedział w Sejmie, że już w zeszłym roku jego klub złożył projekt ustawy w tej sprawie. Teraz koalicjanci mają rozmawiać o tym, czy i w jakim tempie wprowadzić ten projekt w życie. Jego zdaniem najwcześniej taki zasiłek mógłby się pojawić w 2008 roku. Poseł podkreślił, że może to być równie dobrze kwota 100 złotych zasiłku, a nie 800.

Ekonomiści zgodnie krytykują takie pomysły. Andrzej Sadowski z Centrum Smitha uważa, że wprowadzenie ich w życie byłoby bardzo szkodliwe dla obywateli i gospodarki Polski. Według niego przyczyniłoby się do dziedziczenia bezrobocia przez kolejne pokolenia, na co wskazują doświadczenia innych krajów. Ekspert dodaje, że jest to rozwiązanie, które utrwaliłoby biedę i patologie.

Piotr Bielski z Banku Zachodniego WBK dodaje, że Polski nie stać wprowadzenie bezterminowych zasiłków dla bezrobotnych.

Janusz Maksymiuk wyjaśnił, że taki zasiłek przysługiwałby tylko osobom trwale bezrobotnym. Ci, którzy odrzuciliby ofertę pracy, traciliby do niego prawo.

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w sierpniu bez pracy w Polsce pozostawało ponad 2 miliony 400 tysięcy osób, z czego prawie 90 procent nie ma prawa do zasiłku.