Bułgaria: Oszustwo na prądzie

W Bułgarii sprywatyzowana firma energetyczna wystawiała zawyżone rachunki za prąd. Sprawa się wydała, pieniądze mają być zwrócone, a winowajca ukarany.

Winowajca to austriacka spółka EVN, nowy właściciel trzech zakładów energetycznych dostarczających prąd mieszkańcom jednej trzeciej terytorium Bułgarii. Okazało się, że należność za energię elektryczną za wrzesień została wyliczona według nie istniejących taryf. Ponadto z uwzględnieniem podwyżki, która weszła w życie dopiero miesiąc później.

Równocześnie poinformowano, że spółka EVN dała najlepszą ofertę na zakup dwóch ciepłowni w Płowdiwie. A więc stanie się monopolistą energetycznym w drugim pod względem wielkości mieście w Bułgarii. Dało to powód do kolejnej fali krytyki prywatyzacji zakładów będących dystrybutorami prądu. Nowym właścicielom zarzuca się, że nie inwestują, a jedynie czerpią ogromne zyski. W konsekwencji urząd regulacji energetyki rozpoczął kontrolę wszystkich zakładów energetycznych.