Jak "zaklepać" sobie ulgę odsetkową

Z końcem roku ma zniknąć ostatnia ulga mieszkaniowa - na spłatę odsetek od kredytów mieszkaniowych. Ale ulgę można sobie "zaklepać" nawet na kolejne 21 lat.

W projekcie zmian w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT) rząd zapisał likwidację ulgi odsetkowej. Mimo jej zniesienia, w ramach tzw. praw nabytych w kolejnych latach mogłyby z niej korzystać osoby, które załapią się na odliczenie przed końcem 2006 r. Ulga przysługiwałaby im najdalej do końca 2027 r.

Ta sprawa niepokoi podatników, którzy noszą się z zamiarem zakupu nowego domu czy mieszkania. - Prace nad nowelizacją ustawy o PIT utknęły w Sejmie, a ja nie wiem, czy mam na siłę kupować mieszkanie w tym roku, czy mogę spokojnie poczekać do następnego - denerwuje się czytelnik "Gazety".

Inny już rozpoczął inwestycję, ale i tak nie może spać spokojnie: - W kwietniu tego roku podpisałem umowę przedwstępną z deweloperem na zakup mieszkania. Wziąłem kredyt i już od kwietnia spłacam odsetki. Finalną umowę sprzedaży mam jednak podpisać dopiero we wrześniu 2007 r., gdy skończy się budowa. Czy mimo to będę mógł skorzystać z ulgi odsetkowej za 2006 r., a potem za kolejne lata?

- W projekcie przepisów przejściowych na 2007 r. [zawarto je w rządowym projekcie nowelizacji ustawy o PIT] jest zapis, z którego wynika, że prawo do odliczania odsetek będzie przysługiwało osobom, które w latach 2002-06 uzyskały kredyt na cele mieszkaniowe. Dla uzyskania uprawnienia do odliczania odsetek w latach następnych należy więc zaciągnąć kredyt do końca 2006 r. - mówi Andrzej Marczak, doradca podatkowy z firmy KPMG.

Tłumaczy też, że zgodnie z ustawą o PIT odsetki można odliczyć najwcześniej za rok podatkowy, w którym zakończona została inwestycja, na którą podatnik zaciągnął kredyt. - W naszym przypadku będzie to 2007 r., zatem dopiero w rozliczeniu podatkowym za 2007 r. podatnik będzie mógł dokonać odliczenia odsetek - mówi Marczak. I uspokaja: - Odsetki zapłacone przed 2007 r. będą mogły być odliczone za rok podatkowy, w którym podatnik po raz pierwszy odlicza odsetki, czyli w rozliczeniu za 2007 r. Innymi słowy odsetki zapłacone w 2006 r. nie przepadną, tylko będą mogły być odliczone później.

Uldze odsetkowej daleko do dawnej ulgi budowlanej. Mimo to warto o nią walczyć, bo dzięki odpisowi podatkowemu kredyt mieszkaniowy jest tańszy. Ulga wystarcza mniej więcej na pokrycie w ciągu roku jednej raty kredytu.

Dzięki uldze odsetkowej można odliczyć od dochodu wydatki na spłatę odsetek od kredytu na zakup nowego domu lub mieszkania albo na ich budowę. W grę wchodzą jeszcze rozbudowa domu, przekształcenie lokalu niemieszkalnego w mieszkalny, nadbudowa lub rozbudowa budynku na cele mieszkalne oraz wniesienie wkładu do spółdzielni mieszkaniowej. Ulgę odsetkową odlicza się od dochodu. Obejmuje ona odsetki od kredytu w wysokości do 189 tys. zł. Jeśli kredyt jest wyższy, odlicza się odsetki przypadające na jego część, czyli na kwotę 189 tys. zł. Nie dostanie ulgi podatnik, który wcześniej korzystał (lub jego mąż czy żona) z ulg na zakup działki budowlanej oraz za oszczędzanie w kasie mieszkaniowej.

W rozliczeniu podatkowym za 2005 r. z ulgi skorzystało prawie 63 tys. osób. Odliczyły od dochodu łącznie przeszło 192 mln zł spłaconych odsetek. Popularność ulgi rośnie gwałtownie. Rok wcześniej z odliczeń skorzystało 33 tys. osób (za 87 mln zł).