Flet szczurołapa

Niepublikowany wiersz Czesława Miłosza z tomu "Wiersze ostatnie".

Może to jednak źle, że rozpada się samo

 

pojęcie obowiązku wobec ojczyzny?

Że gorliwi służalcy i dobrze płatni oprawcy

 

nie tylko nie poniosą kary, ale siedzą

 

w swoich willach i piszą pamiętniki,

 

odwołując się do wyroku historii?

Nagle ukazał się nieduży kraj, zamieszkany

 

przez małych ludzi, w sam raz na prowincję

 

zdalnie kierowaną przez imperium.

Może więc nie mylił się Jan Jakub Rousseau,

 

kiedy doradzał, zanim oswobodzi się

 

niewolników, najpierw ich wykształcić i oświecić?

Żeby nie zmienili się w stado pyszczków

 

węszących za żerem, do których zbliża się

 

szczurołap ze swoim fletem i prowadzi ich

 

w jaką zechce stronę.

Flet szczurołapa wygrywa piękne melodie,

 

głównie z repertuaru "Naszej małej stabilizacji".

Obiecują one globalne kino i błogie wieczory

 

z puszką piwa przed telewizyjnym ekranem.

Minie jedno, może dwa pokolenia, i młodzi

 

odkryją nieznane ich ojcom uczucie wstydu.

Wtedy dla swego buntu będą szukać wzorów

 

w dawno zapomnianej antyimperialnej rebelii.

Czesław Miłosz

Wiersz powstał najprawdopodobniejw 2003 r. Tom "Wiersze ostatnie", z którego pochodzi, ukaże się 12 października w wydawnictwie znak. 21 października w krakowskiej PWST o godz. 19 odbędzie się wieczór poświęcony temu tomowi, udział weźmie m.in. Wisława Szymborska.