Stolicę czeka najazd demonstrantów

Jeden wiec, dwa marsze, pięć protestów i wirtualna manifestacja. Wszystko w sobotę w stolicy

W PiS, PO i LPR pełna mobilizacja. Do Warszawy autokarami ściągną setki partyjnych działaczy i sympatyków. Ze Szczecina ruszy partyjny pociąg Platformy z 700 osobami. PO zarezerwowała już siedem wagonów.

Poseł Marek Suski, lider mazowieckiej PiS. - Zgłaszają się AK-owcy, emeryci, leśnicy, środowiska Radia Maryja. To będą dziesiątki autokarów.

Posłanka Małgorzata Kidawa-Błońska, szefowa stołecznej PO. - Z nami chcą iść środowiska naukowe, artyści.

Partyjne apele wiszą w internecie, a Warszawę oplakatowują partyjne młodzieżówki.

Wczoraj PO zmieniła deklarowaną liczbę uczestników z 5 na 10 tys. osób, równając do PiS.

PiS: z narodem

Na wiec PiS na pl. Defilad ściągnie kilkadziesiąt tysięcy osób. - Po wiecu w Gdańsku zgłaszają się do nas ludzie chcący wyrazić poparcie dla programu solidarnej Polski realizowanej przez rząd - tłumaczy Joachim Brudziński, sekretarz generalny PiS.

Zgromadzonych ma bawić Jan Pietrzak. Hasła wiecu to: "Wyraź poparcie dla premiera Jarosława Kaczyńskiego" i "Polska Solidarna". Ludzie wysłuchają przemówień polityków PiS. Na scenę, jak w Gdańsku wkroczą delegacje zakładowe górników, górale, Kaszubi. Dla fanów folkloru będzie występ zespołu ludowego. Zagra też jeden z czołowych zespołów rockowych. Każdy kto chce zabrać głos, będzie mógł przemówić. Na wiec PiS ma przyjść m.in. 150 osób z Samoobrony Ruch Społeczny (rozłamowców z partii Andrzeja Leppera)

Polityczne cele PiS-owskiego wiecu? - Nie dać się zepchnąć do defensywy, nie oddać inicjatywy PO, nie oddać Platformie ulicy - wylicza jeden z liderów PiS.

PO: obecność obowiązkowa

Alert w PO. - Musi być nas jak najwięcej - napisał do działaczy młodzieżówki Aleksander Fedoruk sekretarz Stowarzyszenia Młodych Demokratów. - Postanowiliśmy wprowadzić obowiązek przyjścia na nasz Błękitny Marsz. Każdy będzie musiał podpisać listę obecności.

Partyjne szeregi mają zalecenie by ubrać się na niebiesko. - To kolor pokojowy, optymistyczny w zaczynającej się właśnie jesieni - wyjaśnia Kidawa-Błońska.

Działaczy i sympatyków PO, którzy od godz. 11 mają gromadzić się wokół pomnika Marszałka Piłsudskiego powita Donald Tusk. Potem pomaszerują na pl. Zamkowy. Będzie 10 minutowy przystanek przed Pałacem Prezydenckim.

Dariusz Dolczewski z SMD: - Będziemy mieć kilka haseł przeciwko braciom Kaczyńskim. Kupimy dwie kaczki, które będziemy wieść na taczkach. Większą ilość gumowych kaczuszek będziemy wystrzeliwać w kosmos.

Jak? - pytamy. - Z ręcznie robionej procy.

Na pl. Zamkowym stanie scena PO. - Będą polityczne wystąpienia, ale też koncert, artyści zagrają gratis - mówi Kidawa-Błońska.

117 autokarów LPR

- Marszowe hasło "białą różę" wybraliśmy, by wyrazić szacunek do kobiet - mówi Wojciech Wierzejski, wiceszef LPR. - Po jednej dostanie każda uczestniczka marszu. Mężczyźni LPR wręczą kwiat każdej napotkanej warszawiance.

Poza tym Liga będzie protestować "przeciwko destrukcyjnej polityce liberałów i postkomunistów, domagać się lustracji i majątkowej dekomunizacji".

Partia wydrukowała pół miliona ulotek. Na Warszawę partia rzuciła dodatkowo 50 tys. plakatów, w mediach pojawiły się spoty. Dla działaczy z terenu LPR wynajęła 117 autokarów. Według liderów LPR w marszu weźmie udział minimum 11 tys. osób. Koszty - 50 tys. zł.

Liga ruszy spod Sejmu. Kulminacją ma być pikieta pod NBP pod hasłem "Balcerowicz musi odejść". W tym samym miejscu wiec poparcia dla Balcerowicza chciała zorganizować młodzieżówka Partii Demokratycznej. Wczoraj z obawy przed działaczami Ligi jednak zrezygnowała.

Trakt Królewski: przeciw eurosyjonistom i klerykofaszystom

W sobotę szykuje się jeszcze sześć innych protestów. Wszystkie wzdłuż Traktu Królewskiego. Pod Sejmem, jak co weekend, Ryszard Bill z PD będzie się domagał uwłaszczenia warszawiaków. Na placu Zamkowym partia Praca, Zdrowie, Ekologia organizuje "Protest przeciw zawłaszczaniu władzy w Polsce przez eurosyjonistów i klerykofaszystów". Tuż obok pojawią się Młodzi Socjaliści z hasłem "PiS, PO, SLD, LPR, Samoobrona, PSL= czerwona kartka". Pod Pałacem Prezydenckim spotkają się alterglobaliści z transparentami "Precz z prawicowym rządem korupcji PiS, LPR" i "Nie dla neoliberałów z PO i SLD". Nieopodal siedziby prezydenta przy pomniku kardynała Stefana Wyszyńskiego na cyklicznej demonstracji gromadzić się będą przeciwnicy Unii Europejskiej. Falę manifestacji zakończą anarchiści, którzy na Nowym Świecie przygotowują happening.

Za to SLD organizuje manifestację wirtualną. - Każdy tego dnia będzie się mógł wykrzyczeć w internecie - mówi Jacek Pużuk, szef mazowieckiego Sojuszu

Policja: nie drażnić tłumu

Marsze i manifestacje ochraniać będzie dwa tysiące funkcjonariuszy. Stołeczna policja, by nie zostawić bez opieki innych rejonów miasta ściąga posiłki z pięciu innych komend wojewódzkich (z Katowic, Łodzi, Olsztyna, Poznania i Rzeszowa).

- Nie ma co ukrywać, szykujemy się na wojnę - mówi jeden z funkcjonariuszy. - Emocje polityczne w kraju sięgają zenitu, więc może być różnie.

Ich przełożeni poprosili o udział w zgromadzeniach obserwatorów z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich i Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.