Co dalej z bankową komisją śledczą

PO i SLD chcą złożyć w Sejmie wnioski o rozwiązanie bankowej komisji śledczej. PSL nie wyklucza, że je poprze

Dziś w południe posłowie z komisji śledczej mają się spotkać z marszałkiem Sejmu Markiem Jurkiem. - To będzie spotkanie konsultacyjne - mówi Artur Zawisza (PiS), przewodniczący komisji. - Chcemy omówić sytuację po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego.

W piątek Trybunał uznał, że uchwała Sejmu powołująca komisję śledczą jest niezgodna z konstytucją w tej części, w której określa ona zakres prac komisji. Śledczy mieli badać decyzje nadzoru bankowego i prywatyzacje banków z ostatnich 17 lat.

Zdaniem polityków PiS komisja powinna dalej działać. - Należy zmodyfikować uchwałę o powołaniu komisji śledczej, tak żeby ograniczyć zakres jej prac - mówi Marek Kuchciński, szef klubu parlamentarnego PiS. - Można by wybrać zagadnienia z istniejącego już katalogu spraw, które komisja wyznaczyła sobie do zbadania.

Jednak PO i SLD uważają, że Sejm powinien rozwiązać komisję bankową. Przygotowują już odpowiednie wnioski.

Jerzy Szmajdziński, szef klubu parlamentarnego SLD: - Orzeczenie Trybunału jest druzgocące. Nie ma co poprawiać tej uchwały. Jeśli komuś zależy na tym, żeby komisja pracowała, trzeba ją powołać na nowo.

PO i SLD twierdzą, że poprą nową komisję śledczą, pod warunkiem że weźmie ona pod lupę SKOK-i. Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe to instytucje parabankowe. Prowadzą konta, udzielają kredytów. Mają więcej placówek niż największy polski bank PKO BP. Choć działają prawie jak banki, nie płacą podatku dochodowego i nie podlegają nadzorowi bankowemu. Politycy PiS otwarcie przyznają się do lobbowania w Sejmie na rzecz przepisów korzystnych dla SKOK-ów.

Jednak Kuchciński uważa, że nie ma mowy, żeby SKOK-i znalazły się w nowym zakresie prac komisji. - One są poza sektorem bankowym. Gdyby znalazły się w zakresie prac komisji śledczej, Trybunał Konstytucyjny mógłby to zakwestionować - mówi szef klubu PiS.

Aleksander Grad, śledczy z PO: - Jeżeli PiS nie uwzględni SKOK-ów, to przygotujemy własny zakres prac, w którym one będą. Gdy to nie poskutkuje, będziemy się domagali powołania nowej komisji śledczej do zbadania SKOK-ów.

Niewykluczone, że wnioski PO i SLD o rozwiązanie komisji, poprze PSL. - Jeśli komisja ma badać 23 sprawy, które do tej pory zakreśliła w katalogu prac, to nie ma sensu - mówi Marek Sawicki, śledczy z PSL. - Lepiej ją rozwiązać.